Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Warto dzielić włos na czworo

Warto dzielić włos na czworo

19.03.2018
Czyta się kilka minut
Czy Polska okupowała Ukrainę? A jeśli tak, to kiedy? Wbrew pozorom nie jest to pytanie tylko dla historyków. Ono dziś powraca w dyskusji politycznej.
Protest przed ambasadą polską przeciwko nowej ustawie o IPN. Napis na plakacie głosi: „Okupanci Zachodniej Ukrainy z lat 1918-39 pod sąd”. Kijów, 5 lutego 2018 r. VLADIMIR SINDEYEVE / NURPHOTO / GETTY IMAGES
I

Im bardziej zaostrza się polsko-ukraiński spór o historię XX stulecia, tym częściej na Ukrainie określa się przynależność Galicji Wschodniej i Wołynia do II Rzeczypospolitej mianem „polskiej okupacji”. Nie tylko w mediach – w 2017 r. znalazło to wyraz m.in. w napisie na pomniku ku czci bojowników Siczy Karpackiej (próby utworzenia ukraińskiego państwa na terenie obecnego ukraińskiego Zakarpacia wiosną 1939 r.), rzekomo zamordowanych przez „polskich i węgierskich okupantów”. Zdarza się też, że za okupację uznaje się także wcześniejsze panowanie Korony Polskiej (od XIV stulecia!), a potem I Rzeczypospolitej na ziemiach uznawanych za etnicznie ukraińskie.

Poglądy te wywołują u nas sprzeciw i oburzenie. Czy jednak do końca słusznie? Z pewnością nie można mówić o tym, aby w okresie dwudziestolecia międzywojennego władza Warszawy na Kresach miała charakter okupacyjny. Jednak przez...

7957

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

cyt. "Ale na tym właśnie (oczywiście: tylko między innymi) polega życie w państwie prawa. Na tym mianowicie, że normy prawne i oparte na nich decyzje traktujemy nie tylko z powagą, ale przede wszystkim – z należnym rozumieniem. Że nie zastępujemy formalnego języka prawa potocznym językiem publicystyki i sporów internetowych."

Oczywista oczywistość:))) Nazywanie polskiej obecności na dawnych ziemiach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, czyli w Galicji Wschodniej przez Ukraińców "okupacją" jest zabiegiem tyleż emocjonalnym, co propagandowym, w dodatku na rynek wewnętrzny. Linia oddzielajaca wojska polskie od ukraińskich była podstawa rozejmu w 1918 roku, uznana przez "Czwórkę" w Wersalu na skutek bezkompromisowej postawy Romana Dmowskiego, który prowadził negocjacje. W okresie międzywojennym rzeczywista okupację ziem ukraińskich prowadziła Rosja Sowiecka, do której jakos Ukraińcy nie maja pretensji.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]