Reklama

Wajiszlach

Wajiszlach

16.11.2010
Czyta się kilka minut
Księga Rodzaju 32, 4 - 36, 43
J

Jakub znów był w drodze. Wracał do ziemi rodzinnej. Miał stawić czoło bratu Ezawowi, którego haniebnie oszukał. Jakub po ludzku się bał. Przygotowywał się do konfrontacji. Przygotowywał się na najgorsze. Wysyłał posłów do brata, by uciszyć jego gniew. Tymi wysłannikami byli jego aniołowie. Aniołowie zresztą stale jemu towarzyszyli. Widział je w proroczym śnie na drabinie sięgającej Boga. Wtedy szedł do Haranu, uciekając przed Ezawem. Spotkał je, wracając z pastwisk Labana na miejscu zwanym Mahanaim, "w obozie Bożym". Wydawać się mogło, że opiekuńczy aniołowie stale mu towarzyszyli, że miał oparcie w Najwyższym, ale z biblijnego tekstu dowiadujemy się, że mimo to przeszywał go straszny lęk. "Jakub przeraził się tak bardzo, że aż mu się serce ścisnęło" (32, 8). Można w sobie poczuć, co się z nim wtedy działo. Podjął praktyczną decyzję i podzielił ludzi i majątek na dwa obozy....

4932

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]