W przyrodzie nawet jeśli jest cicho, to jeszcze nie jest to cisza

Stanisław Łubieński, pisarz, autor bloga o ptakach (dzikaochota.wordpress.com): Najciszej w przyrodzie jest zimą, zwłaszcza w lesie. I na kilka chwil przed burzą. Jestem wyjątkowo nastawiony na odgłosy otoczenia i te dwa momenty są uderzające.
Czyta się kilka minut
 / Fot. ALBERT ZAWADA / AGENCJA GAZETA
/ Fot. ALBERT ZAWADA / AGENCJA GAZETA

Ale uważam, że cisza nie istnieje. Ta rozumiana jako zupełny brak dźwięku to niedościgniony ideał, osiągalny tylko w warunkach laboratoryjnych.

Przed burzą milkną ptaki, często szukają sobie schronienia. Powietrze jest naładowane elektrycznością. Przez kilka chwil nie ma jeszcze przedburzowego wiatru i słychać tylko dyszenie mojego psa, który przeczuwa, że zbliża się kataklizm, dramat, burza – więc umiera ze strachu. I chyba rzeczywiście jest tak, że ta cisza wtedy staje się nieznośna, jest jakby zapowiedzą hałasu – w tym przypadku hałasu przerażającego, budzącego w zwierzętach lęk. Zastanawiam się nad wpływem pór roku na ciszę w przyrodzie. Chodzę teraz po Lesie Bielańskim. Zaczyna się lato, więc ptaki nieco milkną, śpiewają mniej chętnie. Wiosną jest zdecydowanie głośniej, szczególnie że nie ma jeszcze tylu liści. Najciszej jest tu zimą. Las zimą jest dziwny. Rzeczywiście, tylko szum wiatru jest słyszalny, ptaki na ogół się nie odzywają, a jeszcze śnieg tłumi dźwięki. Natomiast – to trzeba sobie jasno powiedzieć – w przyrodzie nigdy nie jest cicho. Nawet jeśli jest cicho, to jeszcze nie jest to cisza. Cisza jest chyba wtedy, kiedy poziom decybeli jest na tyle niski, że da się posłuchać, co nam siedzi w głowie. ©


CZYTAJ WIĘCEJ O CISZY >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2017