Reklama

Wielka Księga Nieznanej Codzienności

Wielka Księga Nieznanej Codzienności

22.02.2021
Czyta się kilka minut
Kiedy w lesie pada śnieg, świat kurczy się i cichnie jak zamknięty w szklanej kuli.
GRZEGORZ KOZAKIEWICZ / FORUM
S

Sunęliśmy lekko, bez wysiłku, bo świeży puch ważył tyle co nic. Nasz podwójny ślad przecinał tę białą pustkę i był pierwszy, dziewiczy. Wieczorem skrzyżują się tu czyjeś tropy, ślady, sprawy i interesy, ale tego poranka to my byliśmy jedynymi zwierzętami w zasięgu wzroku. Doniosła chwila. Tam gdzie sterczały liche źdźbła traw, nawiany śnieg układał się w drobne żeberka. Gdyby nie one, pole wyglądałoby jak idealnie rozścielone prześcieradło. Chociaż nie, nie byliśmy tu sami, za tą marną zasłoną z zeszłorocznych badyli truchtały śnieguły.

Wyglądały jak dzieci. Pozostawione na pustkowiu w puchowych kurtkach i spodniach narciarskich po starszym rodzeństwie. Ich drobne czarne nogi ledwie wystawały spod napuszonych białych brzuchów. Ciemno kreskowane grzbiety podnosiły się i opadały, kiedy śnieguły skubały jakieś drobne ziarenka. Wyglądały bezbronnie, bezradnie, ale dobrze wiedziały...

7970

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]