W Birmie nas zabiją

W każdej chwili może ruszyć repatriacja 3540 Rohingów z obozów w Bangladeszu do Birmy, z której przed dwoma laty zbiegli przed prześladowaniami etnicznymi.
Czyta się kilka minut
 / MATEUSZ GASIŃSKI
/ MATEUSZ GASIŃSKI

Wśród wytypowanych jest Momtaz Begum, samotna matka dwójki dzieci, o pomoc dla której apelowaliśmy na łamach „Tygodnika”.

Momtaz mieszkała we wsi Tula Toli, na którą w odwecie za działania partyzantów 30 sierpnia 2017 r. uderzyły siły birmańskie. W ataku zginęło ok. 1,9 tys. mieszkańców i uciekinierów z innych rohińskich miejscowości. Wśród ofiar był mąż Momtaz i jej trzech synków (najstarszy miał 11 lat).

Momtaz wielokrotnie zgwałcono, a następnie porzucono w chacie razem z nieprzytomną kilkuletnią córką Roziją, którą żołnierze usiłowali zabić maczetą. Dom podpalono. Momtaz i Rozija cudem uniknęły śmierci. Lekarze w Bangladeszu zdiagnozowali u kobiety poparzenia 2. i 3. stopnia na prawie 40 proc. powierzchni ciała.

W ostatnich miesiącach, dzięki hojności darczyńców, wpłacających dla niej pieniądze na konto fundacji Dobra Fabryka, obie uciekinierki cieszyły się namiastką normalnego życia. Dostały m.in. łóżko i kuchenkę gazową. Momtaz wyszła ponownie za mąż i urodziła synka, ale mąż szybko porzucił ją z dzieckiem.

Teraz kobieta prosi ponownie o pomoc. Podejrzewa, że znalazła się na liście repatriacyjnej, bo chętnie rozmawiała z zachodnimi dziennikarzami, a władze Bangladeszu nie życzą sobie obecności niezależnych mediów na terenie obozów. – Zróbcie coś, błagam. Wojsko nas zabije – apeluje Momtaz.

15 sierpnia Birma i Bangladesz ustaliły, że wznowią repatriację ponad 730 tys. Rohingów zbiegłych jesienią 2017 r. z pogranicznego stanu Arakan. Poprzednią próbę zablokowała społeczność międzynarodowa. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 35/2019