USA: zagrożone wybory

Przedstawiciele administracji USA ostrzegają, że Rosjanie mogą próbować wpłynąć na listopadowe wybory do Kongresu.
Czyta się kilka minut

Koordynator tajnych służb Dan Coats mówił, że Rosja prowadzi kampanię, by „osłabić i podzielić Stany”; aktywni są m.in. rosyjscy hakerzy. Coats mówił: „Zagrożenie jest realne i robimy wszystko, byśmy mieli uczciwe wybory, do których wyniku nasz naród będzie mógł mieć zaufanie”. Celem Rosji jest „zniszczenie naszych demokratycznych wartości i wbicie klina w sojusze”.

Na pytanie, czy stoją za tym rosyjskie podmioty, czy też Kreml, Coats odparł: „Jedno i drugie”. W podobnym tonie głos zabrali Kirstjen Nielsen (szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego), John Bolton (doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa), szef FBI Christopher Wray i szef NSA Paul Nakasone. „Wolne i uczciwe wybory to fundament naszej demokracji. One właśnie stały się celem naszych wrogów” – mówiła Nielsen.

Niedawno na szczycie w Helsinkach Putin dementował, jakoby Rosja ingerowała w wybory w USA. Trump przyznał mu rację – aby kilka dni później stwierdzić, że się przejęzyczył. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2018