Reklama

Upał

Upał

16.06.2014
Czyta się kilka minut
Podobno rybniczanie ze zrozumieniem podeszli do tragedii, która wydarzyła się w mieście.
P

Pracownik elektrociepłowni zostawił swoją trzyletnią córkę na osiem godzin w samochodzie. Był upał, dziecko zmarło. Mężczyzna po prostu zapomniał, że w aucie nie podróżował sam.
Takie mamy czasy – słychać w komentarzach, zarówno w prasie, jak i wśród tzw. normalnych obywateli. Za dużo miał spraw na głowie. Tak się teraz żyje, w pośpiechu, z tysiącem spraw na głowie, nic dziwnego, że człowiek czasem zapomina. Zastanawiające są te reakcje, możnaby się przecież raczej spodziewać, że na ojca spadnie fala nienawiści, że będą mówić o nim „bestia z Rybnika”. Być może tragizm tej sytuacji jest tak oczywisty, że dociera nawet do tych, którzy z łatwością wymierzają wyroki na internetowych forach. Zamiast piętnować, większość z nas zadaje pytanie: „A gdybym to ja siedział (siedziała) za kierownicą?”. Ile razy łamaliśmy podstawowe zasady bezpieczeństwa, ile razy pośpiech, terminy na...

1228

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]