Reklama

Ładowanie...

Ulica Wyuzdana

23.11.2014
Czyta się kilka minut
Już nie tylko starsi unikają spacerów nocą. Co się stało z polskimi miastami?
Kraków, ulica Grodzka, listopad 2014 r. Fot. Kamila Zarembska
M

Można zacisnąć zęby, zamknąć oczy, udawać, że się nie słyszy. Można sobie powiedzieć: „dłużej tak nie może być, następnym razem wezwę policję”. Można też zaryzykować – całkiem sporo zresztą, bo starszy wiek rzadziej niż kiedyś chroni przed wyzwiskami – i interweniować samemu.
Tylko: jak? Karcące spojrzenia od dawna nie działają. Zacząć od: „za moich czasów”, „jak się nie wstydzicie”? Wyśmieją wtedy albo nie zwrócą uwagi. Będą się drzeć wniebogłosy, pić, palić i kląć, tarasować bramę kamienicy.
Mieszkańcy ul. Szewskiej, okrytej w Krakowie sławą najbardziej nieznośnej, zapytani o to, jak radzą sobie z grubiaństwem ulicy, dzielą się pomysłami na przetrwanie. Powszechnymi, jak pani Anna: „Schodzę takim ludziom z drogi”. I bardziej oryginalnymi, jak pani Jolanta: „Wyobrażam sobie, że jestem w egzotycznym kraju, wśród obcych mi zwyczajów i języka, którego nie rozumiem. Dziś ta...

13648

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]