Ulga na dzieci

Czytając komentarz Anny Matei , kolejny raz przypomniałam sobie, że parlamentarzyści, mimo obietnic, nie zamierzają wprowadzić żadnej ulgi podatkowej związanej z wychowywaniem dzieci. Twierdzą, że byłoby to zbyt kosztowne. Zapominają, niestety, że istnieją dobrze zarabiające rodziny wielodzietne, które nie otrzymują żadnych zasiłków, a potrzebują wsparcia państwa, np. w formie zwolnienia większej części ich dochodów z podatku.
Czyta się kilka minut

Oto kilka pomysłów, które pozwoliłyby zminimalizować koszty takiej ulgi. Po pierwsze, by nie dublować pomocy państwa, można byłoby przyznać ulgę na dzieci tylko tym, którzy przekraczają próg upoważniający do zasiłków. Część rodziców specjalnie obniża dochody, by go nie przekroczyć. Gdyby przy wyższych dochodach mogli liczyć na odczuwalną ulgę podatkową związaną z wychowywaniem dzieci, zamiast starać się o zasiłki, chętnie korzystaliby właśnie z ulgi. Skarb Państwa mógłby na tym nawet zyskać. Po drugie, ulga mogłaby być progresywna: niewielka na pierwsze dziecko i sukcesywnie zwiększająca się na każde kolejne. Ponieważ dobrze zarabiających rodzin wielodzietnych jest raczej mało, straty dla budżetu byłyby nieznaczne. Ulga podatkowa "na dzieci", zachęcająca osoby przedsiębiorcze i lepiej wykształcone do wychowywania większej liczby dzieci, perspektywicznie mogłaby się okazać bardzo korzystna. Każdemu rządowi powinno na tym zależeć.

SYLWIA UFNALSKA (Mieczewo k. Poznania)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2006