Ukraina: Wymęczyć broniący się kraj

Rosyjskie rakiety i pociski niszczące obiekty cywilne oraz wojskowe spadają na kraj codziennie. Jak podliczył ukraiński tygodnik „Nowoje Wremia”, tylko w dniach 25-27 czerwca Rosja wystrzeliła niemal sto rakiet w stronę Ukrainy.
Czyta się kilka minut
Kobieta składa kwiaty przed centrum handlowym w Krzemieńczuku, 29 czerwca 2022 r.29 czerwca 2022 r. / FOT. AP/Associated Press/East News /
Kobieta składa kwiaty przed centrum handlowym w Krzemieńczuku, 29 czerwca 2022 r.29 czerwca 2022 r. / FOT. AP/Associated Press/East News /

W słoneczne czerwcowe popołudnie miejski park wydawał się być spokojny. Nieliczni spacerujący – a przynajmniej niewielu ich widać na wideo zarejestrowanym przez kamery monitoringu opublikowanym przez ukraińskie władze – przechadzali się wokół stawu. Spokój nagle coś przerywa. Ludzie biegną, niektórzy patrzą w niebo, zapewne dostrzegając lecącą rakietę, i po chwili padają na ziemię, chowają się za drzewami, wskakują do wody, którą wzburza fala uderzeniowa, a następnie na taflę spadają liczne ułamki, jakby nagle zerwał się ciężki deszcz.

27 czerwca po raz szósty od początku wszczętej przez Rosję wojny na pełną skalę rakiety spadły na Krzemieńczuk, miasto w obwodzie połtawskim w środkowej Ukrainie, do lutego zamieszkałe przez 217 tys. osób.

Trzy dni później ratownicy nadal rozkopują gruzy i demontują pozostałości po centrum handlowym w Krzemieńczuku. Choć wciąż ponad 40 osób nie zostało odnalezionych, to nie mają dużej nadziei, że uda się znaleźć ich żywych. Popołudniem, gdy w budynku znajdowało się ponad tysiąc osób, uderzyła rakieta w pobliżu obiektu. W rezultacie zginęło przynajmniej 19 osób. Podczas poszukiwań odnaleziono szczątki co najmniej 8. Przynajmniej 61 osób odniosło rany z powodu wybuchu.


ATAK NA UKRAINĘ: CZYTAJ NA BIEŻĄCO W SERWISIE SPECJALNYM >>>


Według Ministerstwa Obrony Rosji, celem ataku rakietowego były obiekty strategiczne. Fabryka maszyn drogowych Kredmasz (część i dwóch jej pracowników odniosło rany), gdzie rzekomo miał być naprawiany ukraiński sprzęt wojskowy. Kierownictwo fabryki zapewnia, że ostatni pojazd wojskowy opuścił fabrykę pod koniec lat 80. Z kolei według Rosjan, centrum handlowe miało być składem maszyn wojskowych, a kolej miała przewozić je na front. Ta ostatnia najprawdopodobniej nie została trafiona.

Atak na Krzemieńczuk był tylko jednym z wielu, których doświadczyła Ukraina w ostatnim czasie. Jak podliczył ukraiński tygodnik „Nowoje Wremia”, tylko w dniach 25-27 czerwca Rosja wystrzeliła niemal sto rakiet w stronę Ukrainy. Poza Krzemieńczukiem ich celem padły Charków na wschodzie, Mikołajów i obwód odeski na południu (8 rannych), Kijów (1 zabity, 6 rannych), obwody czerkaski (jeden zabity, 5 rannych), czernichowski, żytomierski (1 zabity, 1 ranny), a na zachodzie obwody lwowski (4 rannych) oraz rówieński (4 zabitych, 7 rannych).

Kolejne dni przynosiły następne wiadomości o atakach, a także ostrzałach prowadzonych w przygranicznych obwodach czernichowskim i charkowskim. Także regularnie atakowane są obiekty znajdujące się z dala od frontu we wschodniej i południowej Ukrainie.

Po tym, jak sukces militarny okazał się znacznie trudniejszy, niż początkowo przewidywano, Kreml postawił na cele długofalowe: niszczenie przemysłu, rolnictwa, logistyki i zaplecza, nie zważając przy tym na ofiary cywilne. Ma to wymęczyć broniący się kraj i jego społeczeństwo. By Ukraińcy żyli w poczuciu ciągłego zagrożenia, a za ileś miesięcy wyczerpani przyjęli niekorzystne dla siebie warunki.

Jak niedawno w rozmowie dla „TP” mówił ukraiński historyk Jarosław Hrycak, wygra tę wojnę ten, kto dłużej ustoi na nogach.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”