Ukarzą czy nie

Komisja Europejska nie ukarze Polski, nie nałoży na nasz kraj wysokiej kary, nie stracimy funduszy z programu unijnego Kapitał Ludzki.
Czyta się kilka minut

Nie tym razem - zgodnie twierdzą ministerstwa rozwoju regionalnego i pracy. Oba resorty twardo dementują informacje, że Warszawa ma być po raz pierwszy ukarana przez Brukselę, w dodatku z ich winy. Nie dość, że duży wstyd, to jeszcze bardzo kosztowny, bo w grę miało wchodzić ponad 100 milionów zł.

W ubiegłym tygodniu "Dziennik Gazeta Prawna" doniósł, że "Bruksela zarzuca Polsce nieprawidłowości przy wydawaniu unijnych pieniędzy na informatyzację urzędów pracy". Gazeta twierdzi, że chodzi o "uchybienia przy zlecaniu prac nad programem dla urzędów pracy Syriusz". A dokładniej: o tryb wyboru wykonawcy. Według jej informacji główne nieprawidłowości odkryte przez audytorów Komisji dotyczyć miały procedur wyłaniania wykonawców. Urzędnicy kierujący projektem Syriusz mieli omijać procedury przetargowe i arbitralnie wybrali do realizacji zadania firmę Sygnity. Odpowiedzialny za projekt resort pracy zapewnia, że nic takiego nie miało miejsca, choć przyznaje, że Komisja rzeczywiście sporządziła raport o stanie informatyzacji polskich urzędów pracy, co nie dziwne, bo daje na ten cel sporo pieniędzy. Zamieszania w ostatnich dniach z projektem pod astrologiczną nazwą Syriusz, było - jak widać - sporo.

Najjaśniejsza gwiazda na niebie Syriusz bywa też nazywana Psią Gwiazdą. Różne są wyjaśnienia, dlaczego, ale czasem można się przekonać, jak trafne jest to dwunazewnictwo.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 13/2011