Obrót ziemią: 
kto zyska, kto straci

Nowa ustawa o obrocie gruntami rolnymi budzi emocje nie tylko na wsi. Może zmienić życie deweloperów, właścicieli działek, firm inwestycyjnych.
Czyta się kilka minut
Manifestacja PSL „W obronie polskiej ziemi”. Warszawa, 16.03.2016 r. / / Fot. Kacper Bierylo/EASTNEWS
Manifestacja PSL „W obronie polskiej ziemi”. Warszawa, 16.03.2016 r. / / Fot. Kacper Bierylo/EASTNEWS

Prawo, nad którym pracuje Sejm, ogranicza możliwości handlu ziemią rolną nierolnikom. Jeśli wejdzie w życie, deweloper nie kupi gruntu rolnego, by na nim postawić domy – to rolnik będzie musiał ziemię odrolnić, by następnie ją sprzedać. Może to spowodować wzrost cen działek inwestycyjnych.

Nowe prawo daje przywilej Agencji Nieruchomości Rolnych. Będzie ona mieć np. prawo pierwokupu udziałów w spółce prawa handlowego, która jest właścicielem nieruchomości rolnych. W ten sposób Agencja ma uniemożliwić spekulacje tzw. słupów, czyli podstawionych firm, omijających zakaz kupowania w Polsce ziemi przez cudzoziemców. Ale to też oznacza, że Agencja będzie mogła odkupić udziały w banku, który stał się właścicielem ziemi przejętej od niewypłacalnych kredytobiorców.

Projekt ustawy to efekt zbliżającego się końca moratorium na zakup naszej ziemi przez cudzoziemców. Zgodnie z traktatem akcesyjnym jedynym sposobem, by to uniemożliwić, jest właśnie ograniczenie sprzedaży ziemi rolnej nierolnikom. Znaczna część rolników boi się, że skoro w Polsce ziemia jest nadal tańsza niż średnia unijna, będzie ona przedmiotem spekulacji. Nowe prawo wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom. Ale ogranicza dysponowanie własnością.

Niewykluczone, że ziemia rolna stanieje, co mile brzmi dla chcących ją kupić. Gorzej dla właścicieli. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 13/2016