Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Czy bać się greckiego „nie”?

Czy bać się greckiego „nie”?

06.07.2015
Czyta się kilka minut
Jest się czego obawiać, czy może przesadne są liczne głosy, według których grecki kryzys odbije się na kieszeni Polaków?
Grecja protesty
Protest przeciw kompromisowi z Europą, Ateny, 29 czerwca 2015 r. Fot: Kamila Zarembska/TP
N

Na razie pewny jest jedynie wynik referendum: Grecy być może nie mieli dobrego wyboru, ale wybrali ten gorszy scenariusz.

Jest się czego obawiać, czy może przesadne są liczne głosy, według których grecki kryzys odbije się na kieszeni Polaków? Chodzi nie tylko o tych, którzy zaciągnęli kredyty we frankach szwajcarskich, ale też o posiadaczy złotówkowych lokat i pożyczek.

Być może to czas, by zastanowić się nad przewalutowaniem kredytu na ten w złotych. Nikt rozsądny nie powie, co stanie się z kursami walut, jeśli Grecja pożegna się ze strefą euro. Nie można wykluczyć, że w dłuższym horyzoncie lub całkiem szybko nastąpi ponowny szturm inwestorów na szwajcarskiego franka – uznawanego powszechnie za najbezpieczniejszy pieniądz w niepewnym czasie.

Na pewno złoty jest walutą dziś bezpieczniejszą, bo w niej zarabiamy – niższe jest więc tu ryzyko wahań kursowych. Niestabilność na rynkach walutowych wywołana greckim kryzysem może trwać długo, a skutki tych perturbacji są trudne do przewidzenia. W takiej sytuacji należy zachowywać jak największą ostrożność. Zwłaszcza że niestabilność może się rozszerzyć na inne państwa strefy euro, które – podobnie jak Grecja – mają problemy z własnymi gospodarkami i rosnącym długiem. W kolejce stoją już Hiszpania, Portugalia czy Włochy.

Dziś wydaje się też oczywiste, że państwa z trzonu euro, Niemcy i Francja, będą ratować swój pieniądz za wszelką cenę. A to – zdaniem wielu ekonomistów – może doprowadzić do wzrostu stóp procentowych w takich krajach jak Polska, będących na peryferiach wspólnoty.©
 

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka ekonomiczna, pracuje w Polskiej Agencji Prasowej, stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jak nie odbije się to na kieszeni Polakow? Dewizy już poszły w górę, a ja - stała nabywczyni brytyjskich funtów - zastanawiam się, czy mnie w tym roku stać na zwyczajowy, jesienny wyjazd do Londynu.

Historia Argentyny ( 2001 -2002) pokazala, ze bankructwo moze byc mniej bolesne anizeli zaciskanie pasa. Czyzby Grecy liczyli na “pozytywne” efekty swojego NIE. Ciekawe a zarazem gorzkie byly wypowiedzi niemieckich obywateli w “Sternie”. Ktos wyliczyl i napisal - " my Niemcy przez te wszystkie lata kazdemu Grekowi (od niemowlecia do starca) podarowalismy ponad 9000 Euro ".
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]