Czy bać się greckiego „nie”?

Jest się czego obawiać, czy może przesadne są liczne głosy, według których grecki kryzys odbije się na kieszeni Polaków?
Czyta się kilka minut
Protest przeciw kompromisowi z Europą, Ateny, 29 czerwca 2015 r. Fot: Kamila Zarembska/TP /
Protest przeciw kompromisowi z Europą, Ateny, 29 czerwca 2015 r. Fot: Kamila Zarembska/TP /

Na razie pewny jest jedynie wynik referendum: Grecy być może nie mieli dobrego wyboru, ale wybrali ten gorszy scenariusz.

Jest się czego obawiać, czy może przesadne są liczne głosy, według których grecki kryzys odbije się na kieszeni Polaków? Chodzi nie tylko o tych, którzy zaciągnęli kredyty we frankach szwajcarskich, ale też o posiadaczy złotówkowych lokat i pożyczek.

Być może to czas, by zastanowić się nad przewalutowaniem kredytu na ten w złotych. Nikt rozsądny nie powie, co stanie się z kursami walut, jeśli Grecja pożegna się ze strefą euro. Nie można wykluczyć, że w dłuższym horyzoncie lub całkiem szybko nastąpi ponowny szturm inwestorów na szwajcarskiego franka – uznawanego powszechnie za najbezpieczniejszy pieniądz w niepewnym czasie.

Na pewno złoty jest walutą dziś bezpieczniejszą, bo w niej zarabiamy – niższe jest więc tu ryzyko wahań kursowych. Niestabilność na rynkach walutowych wywołana greckim kryzysem może trwać długo, a skutki tych perturbacji są trudne do przewidzenia. W takiej sytuacji należy zachowywać jak największą ostrożność. Zwłaszcza że niestabilność może się rozszerzyć na inne państwa strefy euro, które – podobnie jak Grecja – mają problemy z własnymi gospodarkami i rosnącym długiem. W kolejce stoją już Hiszpania, Portugalia czy Włochy.

Dziś wydaje się też oczywiste, że państwa z trzonu euro, Niemcy i Francja, będą ratować swój pieniądz za wszelką cenę. A to – zdaniem wielu ekonomistów – może doprowadzić do wzrostu stóp procentowych w takich krajach jak Polska, będących na peryferiach wspólnoty.©
 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2015