Ładowanie...
Tysiąc słów dziennie. Rozmowa z Łukaszem Orbitowskim

KATARZYNA KUBISIOWSKA: „Chodź ze mną” rzeczywiście ukończyłeś pisać w dzień urodzin Twojego ojca?
ŁUKASZ ORBITOWSKI: Szczerze?
Wyłącznie.
Nie pisałem przez dzień czy dwa, doczekałem do 20 grudnia i wtedy postawiłem ostatni akapit. Chciałem dopełnić symboliki.
Po co?
Bo ona kształtuje magię. Bo sztuka w ogóle jest magiczna, a drobne przypadki sprzyjają tej magii. Ojciec zmarł w 2017 r. Gdyby żył, miałby dziś 82 lata.
Co dało Ci jeszcze ukończenie książki, której osią są złożone relacje dziecka z rodzicami?
Pytasz, czy uzdrowiłem się tą książką? Nie. Rzeczy, które uwierały, dalej uwierają. I nie zrozumiałem niczego, czego nie pojmowałem wcześniej. Po prostu nazwałem pewne doświadczenie, które było moim udziałem i jest udziałem wielu ludzi. Po to także piszemy książki, by opowiedzieć historię wspólną w sposób...
DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!
Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!
Masz już konto? Zaloguj się
Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Napisz do nas
Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.
Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!
Podobne teksty
Newsletter
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]