Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Turcja: wojna i wybory

Turcja: wojna i wybory

24.08.2015
Czyta się kilka minut
Prezydent Recep Tayyip Erdoğan uznał, że jego Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) nie ma szans, by utworzyć rząd, i postanowił uciec do przodu: ogłosił nowe wybory parlamentarne. Odbędą się zapewne 1 listopada.
D

Dla obserwatorów to krok bez precedensu w historii Turcji jako republiki. Po tym, jak w minionych trzech miesiącach AKP nie znalazła koalicjanta – w czerwcu zdobyła wprawdzie najwięcej głosów, ale utraciła posiadaną od 2002 r. większość i nie może samodzielnie rządzić – Erdoğan powinien desygnować na premiera szefa drugiej frakcji w parlamencie; to Kemal Kiliçdaroğlu z Republikańskiej Partii Ludowej (odwołującej się do tradycji Atatürka, twórcy republiki). Kiliçdaroğlu pewnie nie sformowałby egzotycznej koalicji z partii opozycji – musieliby wejść do niej tureccy nacjonaliści i Kurdowie – lecz taki jest obyczaj w demokracjach. Ale Erdoğan odmówił: stwierdził, że nie zleci misji tworzenia rządu komuś, kto podważał legalność jego pałacu (jeszcze jako premier Erdoğan kazał zbudować nową, wystawną siedzibę prezydenta).

Wybory odbędą się w sytuacji narastającego konfliktu z Kurdami z PKK. W ostatnim miesiącu w Turcji zginęło ponad 100 osób, a kolejnych kilkaset w Iraku, gdzie Turcy atakują bazy PKK. Erdoğan liczy, że eskalując konflikt wzmocni AKP i zniechęci część wyborców do głosowania na prokurdyjską partię HDP, która w czerwcu weszła do parlamentu, pozbawiając AKP większości. Na razie sondaże sugerują, że wynik wyborów może być taki jak w czerwcu. ©℗

Na podst. Reuters, NZZ

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Uwaga! Przypominamy o ciszy wyborczej. Trwa ona od północy z 19 na 20 października do momentu zakończenia głosowania w wyborach samorządowych 21 października. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej - czyli publicznie nakłaniać lub zachęcać do głosowania w określony sposób, również w internecie. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny od 500 tys. do miliona zł.  

 

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]