Drakońskie Kary – 17, 15 i 13 lat łagru – otrzymali działacze krymskotatarscy z okupowanego Półwyspu: Nariman Dżelal (wiceprzewodniczący Medżlisu, nieuznawanego przez Rosję samorządowego parlamentu Tatarów) oraz bracia Aziz i Asan Achmetowie. Byli oskarżeni o sabotaż i gromadzenie broni. „Odbieram ten wyrok jako reakcję na nasze dążenie, by żyć w wolności, we własnym demokratycznym kraju (...). Dziś granica między dobrem i złem jest jasna i zrozumiała” – mówił Dżelal w sądzie. Tego samego dnia Kreml ogłosił mobilizację; dochodzą informacje, że na Półwyspie większość kart powołania trafia do Tatarów, choć stanowią tylko ok. 15 proc. mieszkańców Krymu. ©(P)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















