Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Trwałość kruchości

Trwałość kruchości

16.12.2012
Czyta się kilka minut
Ta ceramika powstała między II wiekiem p.n.e. a początkiem wieku XX. Czyż ta skala może dziwić? Mówimy o Chinach?
Budda Amida na tle mandorli, XVII/XVIII w., Japonia Fot. Muzeum Narodowe we Wrocławiu
C

Co ciekawe, prezentowane obiekty pochodzą ze zbiorów środkowoeuropejskich, państwowych i prywatnych (poza Muzeum Narodowym we Wrocławiu reprezentowane są tu kolekcje Muzeów Narodowych w Warszawie i w Krakowie, Muzeum Zamkowego w Pszczynie, a także dr Zlaty Černej, Jiřego Šubra oraz Fundacji Qinglong im. Danuty Kohlberger-Nowickiej). Jak się okazuje, fascynacja kulturą Państwa Środka i u nas przyniosła efekty.

We Wrocławiu zobaczyć możemy przedmioty codziennego użytku, elementy dekoracji wnętrz, ale także obiekty kultu (związane z obrzędami pogrzebowymi). Wśród nich znajdziemy zarówno prosty, lecz kształtny kubek na pędzle, powstały między X a XIII stuleciem, jak i wyrafinowaną, ozdobioną pięciobarwnymi malaturami naszkliwnymi, porcelanową miskę na tusz z przełomu XVI i XVII wieku. Uroczy podgłówek w kształcie śpiącego chłopca (porcelana blanc de Chine) i glinianą figurę damy (618-907) pochodzącą z jakiegoś grobowca.

Swoistą metaforą tej wystawy jest skała z wtopionymi w nią fragmentami ceramiki pochodzącej z czasów dynastii Song (960-1279), oblepionymi mułem i muszlami. Archeolodzy wyciągnęli ją z pokładu zatopionego kilka wieków temu statku handlowego, który przewoził chińskie towary do Europy. To kolejny dowód, że Chiny intrygowały nas od dawna...

Jednocześnie, patrząc na wszystkie te przedmioty, uświadamiamy sobie, że kultura Chin nie opiera się na gwałtownych burzach i rewolucjach. To dzieła „długiego trwania” i powolnego, ale konsekwentnego rozwoju, w którym ciągle jest czas i miejsce, by przejrzeć się w przeszłości. Sto lat niewiele tu znaczy.

„Barwy i kształty. Ceramika chińska”; kurator: Dorota Róż-Mielecka; konsultacja naukowa: Zlata Černa. Wystawa, czynna do maja 2013 r., inauguruje ekspozycję sztuki Wschodu w MNWr. Co roku prezentowany będzie inny jej aspekt.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, historyk i krytyk sztuki. Autorka książki „Sztetl. Śladami żydowskich miasteczek” (2005).

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]