„Kolejna marksistowska kukiełka w Watykanie” – tak wybór Roberta Prevosta skomentowała na platformie X Laura Loomer. To znana z teorii spiskowych influencerka, będąca na tyle blisko Trumpa, by rekomendować mu zwolnienia w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego USA. To zresztą nastąpiło na początku kwietnia: właśnie po spotkaniu z Loomer zwolniono sześciu wysokich rangą urzędników z tego gremium, oskarżanych o nielojalność. Tym razem już po decyzji konklawe Loomer krytykowała nowego papieża pochodzącego z Chicago: „On jest przeciwny Trumpowi, ruchowi Make America Great Again i popiera otwarte granice. (…) Katolicy nie mają się z czego cieszyć” – oceniła.
Sceptyczny wobec amerykańskiego papieża wydaje się też Sean Davis, założyciel prawicowego serwisu The Federalist. Davis na platformie X pisze, iż obawia się, że wybrano papieża, który ma stawiać opór rosnącym w siłę na całym świecie populistom, a w szczególności Donaldowi Trumpowi.
Z kolei Megyn Kelly, niegdyś dziennikarka prawicowej telewizji Fox News, ironizowała: „Czy naiwnością byłoby myśleć, że nowy papież zlecił jakiemuś 20-latkowi prowadzenie swojego konta na platformie X i nigdy nie sprawdzał publikowanych tam treści?”. Megyn Kelly nawiązała w ten sposób do faktu, iż na koncie funkcjonującym pod nazwiskiem kardynała Roberta Prevosta wielokrotnie udostępniano treści krytyczne wobec Donalda Trumpa i jego ludzi.
Przyszły papież Leon XIV w mediach społecznościowych
Już za pierwszych rządów Republikanina Prevost retweetował wpis potępiający politykę rozdzielania rodzin imigranckich na granicy USA–Meksyk. Innym razem udostępnił oświadczenie amerykańskich kardynałów. Krytykowali administrację Trumpa za decyzję o zakończeniu programu DACA, dającego prawo do pobytu osobom, które jako dzieci przyjechały nielegalnie do USA.
Wątków migracyjnych nie zabrakło na koncie Prevosta także za czasów Trumpa 2.0. W kwietniu, na niecały miesiąc przed wyborem na papieża, udostępniono wpis potępiający pochopną deportację do Salwadoru Kilmara Abrego Garcii. Mężczyzna, oskarżany przez administrację Trumpa o przynależność do groźnego gangu, trafił do salwadorskiego więzienia (tak wygląda dziś trumpowski outsourcing), choć nie usłyszał żadnych zarzutów w związku z domniemaną działalnością przestępczą. Według Sądu Najwyższego USA Garcia powinien być zawrócony do Stanów Zjednoczonych, jednak administracja Trumpa tego nie robi.
Kardynał Prevost: J.D. Vance nie ma racji
Na koncie Roberta Prevosta w ostatnich miesiącach dostało się także wiceprezydentowi J.D. Vance’owi: to w związku z jego wypowiedzią w Fox News pod koniec stycznia. Broniąc planów dotyczących masowych deportacji nielegalnych imigrantów, Vance przekonywał, że mandat do tego daje katolicka koncepcja ordo amoris (porządku miłości), w myśl której najpierw należy zadbać o najbliższą rodzinę, a potem dopiero o pozostałych ludzi. „J.D. Vance nie ma racji: Jezus nie wzywa nas do tego, byśmy stopniowali naszą miłość dla innych” – głosił nagłówek materiału z serwisu National Catholic Reporter, który – w wyraźnej polemice z Vance’em – udostępniono na koncie Prevosta.
Trump wolałby w roli papieża kard. Raymonda Burke’a
Już po ogłoszeniu decyzji konklawe J.D. Vance złożył gratulacje Prevostowi nie gdzie indziej, tylko na platformie X. Z kolei Donald Trump przekonywał na Truth Social, że nie może już się doczekać spotkania z nowym papieżem. „To będzie bardzo znaczący moment!” – pisał prezydent USA, który zapewne wolałby mieć teraz w Watykanie sojusznika w postaci np. kardynała Raymonda Burke’a, przedstawianego jako jeden z amerykańskich kandydatów na papieża. Burke to konserwatysta znany z ostrej krytyki papieża Franciszka za jego otwarte podejście do katolików LGBT i poparcie dla przyjmowania imigrantów.
Choć w tej pierwszej kwestii również Prevost jest powściągliwy, to w tej drugiej raczej nie poszedłby nigdy w ślady Burke’a, który po brudnej antyimigranckiej kampanii prezydenckiej Trumpa w 2016 r. przekonywał, że ten „będzie strzegł chrześcijańskich wartości”.
Wraz z wyborem na papieża Roberta Prevosta, przedstawianego jako centrysta, trumpowski ruch Make America Great Again musi pogodzić się z tym, że nie ma teraz kogoś, kto uczyni Watykan „znów wielkim”. Pytanie, jak stosunki z papieżem Leonem XIV kształtował będzie teraz Donald Trump. Cytowany przez PAP watykanista Dennis Redmont ocenia, że w przypadku tarć na linii Waszyngton–Watykan Republikanie i tak będą „musieli liczyć się ze słowami amerykańskiego papieża, pierwszego w historii Kościoła”.
Problem tylko w tym, że największym idolem dla ruchu MAGA i dbających o swoją reelekcję prawicowych polityków jest dziś podwójny rozwodnik Donald Trump.
Autorka jest dziennikarką „Press” i byłą korespondentką w USA. Stale współpracuje z „Tygodnikiem”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















