„Together Through Life”

Bob Dylan, "Together Through Life"Sony Music, 2 CD + DVD
Czyta się kilka minut

Płyta DVD zawiera sfilmowaną już jakiś czas temu wypowiedź Roya Silvera, menedżera Dylana z czasów, gdy artysta pojawił się w Nowym Jorku. Właśnie Silver zorganizował próbne nagranie "Blowin’ in the Wind", i ta bardzo wczesna wersja (jeszcze bez harmonijki), ilustrowana fotografiami przedstawiającymi młodego muzyka, zamyka dysk dokumentalny. Dodatkowa płyta CD też jest dokumentem: wypełnia ją (na jedynej ścieżce!) nieco ponadgodzinna audycja "Theme Time Radio Hour", prowadzona przez Dylana, który zapowiada i komentuje kilkanaście piosenek, wykonywanych przez innych, od Portera Wagonera & The Wagonmasters do zespołu War. Wzruszająca płyta, nie tylko ze względu na urok starych piosenek, ale i z powodu dawnej stylistyki radiowej, kiedy to spiker mówił spokojnie i inteligentnie. Rysunek na kopercie tego krążka wyraźnie zresztą nawiązuje do przeszłości, wzorowany jest na amerykańskiej plastyce użytkowej z lat 50.

No i wreszcie płyta główna (dostępna również osobno), znakomity nowy album Dylana, pełen innowacyjnych pomysłów, fascynujący inwencyjną świeżością. Tym to wszystko ciekawsze, że w długim wywiadzie udzielonym niedawno przez muzyka Billowi Flanaganowi (dostępnym na internetowej stronie artysty) sporo się mówi o nawiązywaniu do brzmień z lat 50. Owszem, niemniej Dylan, sięgając do różnych gatunków, zarazem podporządkowuje je swojemu nadrzędnemu (choć tak różnorodnemu i zmiennemu) stylowi. Poza tym zmienia proporcje; przykład z "Beyond Here Lies Nothin": na akordeonie, trąbce i organach wielu grało przed nim, ale to właśnie Dylan tak połączył te instrumenty z mocnymi gitarami i basem, że brzmią nie jak dodatek (na solówki), lecz stają się istotnym składnikiem, różnicującym i stopliwym zarazem. Z kolei w "Life Is Hard" frazy wokalne wzorują się na piosenkach lirycznych (z króciutkim murmurandem i parlandem włącznie), co przy barwie głosu Dylana daje efekt niesamowity, acz przekonujący. Cóż, zabrzmi to cokolwiek patetycznie, ale Dylan jest w jakiś sposób poza czasem.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2009