Terapia: jak myśleć z kimś

Aktor i psychoterapeutka, publicysta i reporter – wszyscy oni pokazują, że warto podjąć wysiłek związany z kontaktem z innymi. A „Tygodnik” oferuje pośrednictwo.
Czyta się kilka minut
Michał Okoński // Fot. Grażyna Makara / Katarzyna Włoch // Tygodnik Powszechny
Michał Okoński // Fot. Grażyna Makara / Katarzyna Włoch // Tygodnik Powszechny

Człowiek samodzielnie myślący to nie taki, który »ma pogląd na każdy temat«” – napisał niedawno w „Tygodniku” Wojciech Bonowicz, zastrzegając, że wokół jest sporo udającej myślenie gadaniny. Mam wrażenie, że wiele publikowanych w tym numerze tekstów spełnia sformułowane przez niego kryteria myślenia samodzielnego. Były wśród nich, przypomnijmy, poczucie odpowiedzialności i samokrytycyzm, błyskotliwość idąca w parze ze zdolnością do rewizji własnego stanowiska, ale przede wszystkim: myślenie z kimś, bo „samodzielność to nie oddzielność”.

I tak np. Katarzyna Kubisiowska myśli z Arkadiuszem Jakubikiem, rozmowę o przygotowaniach tego aktora do roli Jacka Kuronia prowadząc przez opowieść o relacji między Jackiem a Gają (oraz między Jakubikiem a Agnieszką Matysiak) w stronę konkluzji, że wbrew powszechnemu przekonaniu, iż z natury stoimy po ciemnej stronie mocy – człowiek jest dobry.

Przemysław Wilczyński z kolei myśli z Zofią Milską-Wrzosińską o tym, jak uregulować kwestie zawodów psychologa i psychoterapeuty – i zmierza do optymistycznej w sumie puenty, że z psychoterapii (przypomnijmy: procesu, w którym również myśli się z kimś) można osiągnąć pożytek w każdym wieku. Ważny kontekst tej rozmowy: cytowany przez Jakuba Dymka psycholog społeczny Nick Epley zauważa, że mamy tendencję do przeszacowania wysiłku związanego z kontaktem z innymi oraz niedoszacowania płynących z niego satysfakcji i korzyści; wydobywam z otwierającego numer tekstu tę obserwację, bo Dymek opisuje przemysł samotności, zarabiający na maksymalnym ułatwianiu nam właśnie życia w pojedynkę.

Moment nie jest łatwy – Tadeusz Iwański pytający, co nam przyniesie rozmowa Trump–Putin, pokazuje to aż nadto dobitnie. Zarazem jednak twórcy zaproszeni na tegoroczny Festiwal Conrada (przedstawiamy ich w Magazynie Conrad) dowodzą, że nawet w najtrudniejszych momentach pozostaje przestrzeń dla nadziei.

A mój ulubiony tekst numeru? Stanisław Zasada zamiast do Santiago de Compostela wybrał się na Camino wokół jeziora Gopło. Szedł sam, ale chyba także jemu w pewnym momencie wędrówki smak wędzonego pstrąga przypomniał, że „samodzielność to nie oddzielność”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2025