Reklama

Ładowanie...

Taka gmina

07.09.2010
Czyta się kilka minut
Wójt dwukrotnie nawiedzonej przez powódź gminy Wietrzychowice chce, żeby ktoś w końcu powiedział: powodzianie nie mają się źle.
Wola Rogowska, dom państwa Antoszów, wrzesień 2010 r. / fot. Bartosz Siedlik
P

Ponad miesiąc po drugiej fali w Woli Rogowskiej Lech Szarwark, sołtys, a także prezes miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej dostał depresji sytuacyjnej. Tak brzmiał werdykt lekarza, do którego drzwi urzędnik zapukał z objawami ogólnego otępienia oraz niemocy.

Zanim udał się na kilkudniowe zwolnienie lekarskie, rzucił w jednej z lokalnych stacji radiowych: "Powódź to był raj, teraz jest piekło".

Wieś

Choć od wielkiej wody minęły trzy miesiące, a od tego, co sołtys Szarwark nazwał "piekłem" - dobrych kilka tygodni, Wola Rogowska (wieś w powiecie tarnowskim, w gminie Wietrzychowice, która najbardziej ucierpiała w dwóch falach powodzi) niewiele się zmienia. Owszem, odjechali strażacy z pompami, ze szczytu jabłoni jonatan w sadzie na skraju wsi zniknęła przyniesiona przez wodę lodówka, z ulic i obejść wywietrzał...

12378

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]