Tablica Mendelejewa idei

"Współpraca - 2+24" to tytuł pierwszej w Polsce konferencji w ramach TEDx, programu umożliwiającego lokalnym wspólnotom organizowanie spotkań na licencji TED. W zeszłym roku odbyło się ich na świecie 230. W warszawskim spotkaniu weźmie udział 350 gości, będzie transmitowane na żywo w internecie. Kuba Wygnański, współorganizator TEDxWARSAW: Ta konferencja jest wymarzoną metaforą innowacji społecznych, społecznym alembikiem. Rozmawiał Michał Kuźmiński
Czyta się kilka minut

Michał Kuźmiński: TED to konferencje o poprawianiu świata. Czy kluczem do tego celu jest właśnie tytułowa współpraca?

Kuba Wygnański: Tak, a w Polsce bardzo nam jej brakuje. Jesteśmy świetnymi indywidualistami, odnosimy mnóstwo sukcesów, ucząc się i inwestując w siebie, natomiast istnieje próg rozwoju niemożliwy do osiągnięcia bez kooperacji. Są takie rodzaje dóbr, którymi lepiej się zarządza nie poprzez hierarchie czy rynki, lecz przez wzajemności. Sam TEDx jest produktem dobrowolnej kooperacji: stanowi okazję do współtworzenia współdzielonych zasobów. Dzieleniu się ideami towarzyszy spontaniczna praca tłumaczy i wyrastanie analogicznych do TED konferencji w różnych miejscach na świecie. Także w Warszawie.

Skąd się wziął pomysł na TEDx w stolicy Polski?

Powstał w kilku miejscach naraz. Ja wpadłem na niego, gdy się dowiedziałem, że TEDx to rodzaj franczyzy: że można pod marką TED zrobić konferencję u siebie. W międzyczasie założyliśmy Pracownię Badań i Innowacji Społecznych "Stocznia" i wydało nam się, że TEDx jest wymarzoną metaforą innowacji społecznych: takim społecznym alembikiem. Gdy postanowiliśmy go zorganizować, okazało się - jak to w sieci - że ktoś też już na to wpadł: byli to Ralph Talmont, obieżyświat działający akurat w Polsce, i student z UW Adam Liwiński. Zorganizowaliśmy konferencję razem. Wszędzie na świecie działa to tak, że TEDx organizują fani TED - to aż tak proste.

Model TED dowodzi też, że internet świetnie się sprawdza jako agregat współpracy.

Z jednej strony uważa się, że internet mógłby być spełnieniem marzenia o najlepiej rozumianym "wspólnym pastwisku" - czymś, o co wszyscy dbają, wspólną wartością; z drugiej strony, sieć uchodzi za przestrzeń agresji, gdzie można się bezkarnie wypróżnić ze swoich frustracji. TEDx jest bardzo blisko tego pierwszego biegunu: spełnienia się internetu jako utopii współtworzonego dobra. Nie wyobrażam sobie wręcz, by tę ideę dało się realizować w czasach przed siecią.

CZYTAJ TAKŻE: TED to konferencja, jak żadna inna. Ma być ucztą intelektu i bezpośrednich kontaktów. Miejscem, gdzie spotykają się najbardziej kreatywne umysły i gdzie zderzają się nieskrępowane niczym idee. Im bardziej eklektycznie, tym ciekawiej - pisze Magdalena Rittenhouse >>

Czyich wykładów Pan posłucha?

Na pewno pójdę na prezentację Alka Tarkowskiego - socjologa, promotora idei Creative Commons [otwartych praw autorskich - red.], bo ta idea to credo TEDx - postuluje, by nie patentować wiedzy, lecz się nią dzielić. Z wielką chęcią posłucham też mojej mentorki i koleżanki, prof. Anny Gizy-Poleszczuk. Co nie umniejsza w żadnym stopniu pozostałym mówcom, których będzie ponad 20, także spoza Polski. To ważne, bo choć przedsięwzięcie nie ma być kosmopolityczne, to jednak czasem ma się wrażenie, że tematy naszych polskich debat są okropnie prowincjonalne. Dzięki TEDx można zaś zobaczyć całą tablicę Mendelejewa pomysłów. W dodatku fajnie opowiedzianych - to w Polsce rzadkość, że w 6 do 18 minut da się tak wiele powiedzieć.

Co będzie dalej z tymi wszystkimi pomysłami?

Czy się zrealizują? Oczywiście, są wśród nich elementy utopii. Ale jestem przekonany, że idee z TEDx zainspirują słuchaczy. Co z tego wyniknie, może być nawet kwestią przypadku czy Opatrzności. Ale jeśli w jednym miejscu zbierze się tak dużo idei, wierzę, że muszą one przynieść efekty.

KUBA WYGNAŃSKI jest socjologiem, animatorem ruchu organizacji pozarządowych.

więcej na www.TEDxWARSAW.com

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2010