Dla synoptyków ważne jest, by związać ostatnią wieczerzę z nocą, podczas której Bóg wyprowadza naród z niewoli, Jan chce, by śmierć Jezusa nastąpiła równolegle ze śmiercią paschalnych baranków, czyli dzień przed świętem. Zgadzają się jednak, że śmierć i zmartwychwstanie Jezusa są splecione właśnie ze świętem Paschy.
Pierwsi chrześcijanie nie mieli jasności, czy i jak obchodzić Paschę. Zmartwychwstanie upamiętniali spotkaniem pierwszego dnia tygodnia. Zwyczaje, o których wiemy, pozwalają spekulować, że przynajmniej w Jerozolimie i Syrii obchodzono Paschę, ale z chrześcijańską interpretacją. To współużytkowanie święta rodziło napięcia. Dlatego już najwcześniejsze teksty wielkanocne, takie jak "Homilia Paschalna" Melitona z Sardes, noszą znamiona antyżydowskich polemik. Z czasem wątki te się rozbudowały i na stałe weszły do liturgicznych tekstów Wielkanocy, co świetnie widać w bizantyjskiej liturgii godzin Wielkiego Tygodnia czy łacińskim "Ludu, mój ludu". Z kolei "Epistula Apostolorum" (druga poł. II w.) tłumaczy, wyraźnie uprzedzając zarzuty, dlaczego chrześcijanie obchodzą Paschę, choć Chrystus ją wypełnił.
Tym, co obchodzono najpierw, była noc czuwania trwająca do brzasku. Potem obchody chrześcijańskiej Paschy zaczynają się rozrastać. "Didascalia Apostolorum", porządek Kościoła syryjskiego z III w., rozplanowują kilka poprzedzających dni, a obchody rozpoczyna post 14. dnia Nisan. "Didascalia…" wyjaśniają ten post potrzebą przebłagania za winę narodu żydowskiego, którą jest doprowadzenie do ukrzyżowania: "Pośćcie zatem w piątek, bo wtedy lud uśmiercił sam siebie, krzyżując naszego Zbawiciela". Nie wspomina jednak o innych liturgicznych obchodach tego dnia. Pierwsze obchody trzech dni chrześcijańskiej Paschy rozwijają się na Wschodzie i wydają się związane z Jerozolimą i rozwojem liturgii stacyjnej w tym mieście. O tym, jak wyglądała, dowiadujemy się od Egerii.
Pascha to pojemne święto. Niegdyś zbiegły się w nim kananejskie uroczystości związane z plonami i niekwaszonym chlebem oraz święto nomadów związane z ofiarą ze zwierząt. Z czasem stały się jednym: wspomnieniem narodowego wyzwolenia połączonym z rodzinną kolacją z ofiarowanego baranka. Tradycja rabiniczna dodała, że tego dnia miały miejsce stworzenie świata, ofiara Izaaka, wyjście z Egiptu - i wtedy też nastąpi przyjście Mesjasza.
W okupowanym przez Rzymian Izraelu wspomnienie wyzwolenia z niewoli musiało poruszać wyobraźnię, karmić patriotyczne oczekiwania. Oczekiwanie Mesjasza dawało jeszcze inną nadzieję.
A wiele oczekiwań wiązało się z tym świętem. Może dlatego tego wieczoru tradycyjnie objaśnia się symbole, tłumaczy, co znaczą elementy wieczerzy. Niektórzy twierdzą, że właśnie dlatego, iż pojawiły się różne ich rozumienia. Nawet rodziny podzielił spór, czym jest to święto, czego wspomnieniem: wyjścia z Egiptu i przyszłego zbawienia czy odkupienia w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Może dlatego haggada każe wyjaśnić, czym są ofiara paschalna, maca i gorzkie zioła. "Rabi Gamaliel mówi: Każdy, kto w Pesach nie objaśnia tych trzech rzeczy, nie wypełnia obowiązku".
Jest też chrześcijańskie objaśnienie: barankiem jest Chrystus, maca to Jego ciało, gorzkie zioła to Jego męka. Wyjaśnienie: oto ciało, oto krew, róbcie to już nie tylko na pamiątkę wyjścia z Egiptu, ale na moją. Ślad rozejścia się, sporu. Ich/nasz seder, nie-seder. Zawsze w obliczu paschalnego święta, wyczytujący z niego swój sens i dopowiadający coś od siebie.
Naiwnością byłoby sądzić, że odprawiając seder, lecz mesjański (z chrześcijańską puentą), czynią to na wzór Jezusa i apostołów. Związki liturgii chrześcijańskiej i żydowskiej są fascynujące, lecz nie jednoznaczne. Wielu rzeczy nie wiemy o sederze. Scenariusz tego wieczoru, którym dysponujemy, haggada, jest późniejszy od Jezusa, a część elementów to już polemiczna reakcja na to, jak Jego zwolennicy zinterpretowali Paschę. Co nie znaczy, że obrzędy nie mają wspólnych korzeni, że nie rzucają światła na to, co robimy.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.


















