Reklama

Ładowanie...

Sudan Południowy bliżej pokoju

Sudan Południowy bliżej pokoju

31.07.2018
Czyta się kilka minut
Czy pięcioletnia wojna domowa, która wypędziła z Sudanu Południowego ok. 2,5 mln ludzi, właśnie się kończy?
SUMY SADURNI / AFP / EAST NEW
W

W Chartumie, stolicy Sudanu, podpisano wstępne porozumienie w sprawie podziału władzy w tym najmłodszym państwie świata (ogłosiło niepodległość w 2011 r.). Ma pogodzić ze sobą prezydenta Salvę Kiira Mayardita, który stanie na czele rządu przejściowego, oraz najważniejszego dowódcę rebeliantów, Rieka Machara (podobnie jak przed wojną, będzie on wiceprezydentem; obaj na zdjęciu, prezydent w kapeluszu). Powstanie nowy, 550-osobowy parlament, jedno z pozostałych czterech stanowisk wiceprezydenta zostanie zaś obsadzone przez kobietę. Porozumienie negocjowano w sąsiedniej Ugandzie, dokąd uciekła większość sudańskich uchodźców.

Nie ma jednak gwarancji pokoju: koalicja mniejszych partii opozycyjnych nie przystąpiła bowiem do ugody, a podobne do obecnego porozumienie podpisano już przed trzema laty – wtedy nie zakończyło ono wojny. Władza wysyła sprzeczne sygnały: z jednej strony negocjuje z przeciwnikami, z drugiej zaostrza kurs wobec południowosudańskich dysydentów – pokolenia 30-latków, którzy coraz głośniej domagają się w kraju pokoleniowej wymiany elit (prezydent Mayardit sprawuje swój urząd od 2005 r., kiedy kraj dopiero przygotowywał się do niepodległości). W minionym tygodniu zatrzymano Petera Biara Ajaka, prominentnego krytyka reżimu.

Wojna domowa w Sudanie Południowym trwa od 2013 r. i, według ostrożnych szacunków, przyniosła śmierć ok. 300 tys. ludzi. W poprzedzających ogłoszenie niepodległości, toczonych od 1983 r. walkach między armią rządu w Chartumie a Ludową Armią Wyzwolenia Sudanu (SPLA), w czystkach etnicznych i masowych egzekucjach zginęło ok. 2 mln ludzi. ©℗

Czytaj także: Powrót synów marnotrawnych: Wojciech Jagielski w serwisie "Strona Świata" o sytuacji w Sudanie Południowym

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]