Strajk studencki na UW zakończony. Studenci mówią o zwycięstwie, uczelnia i ministerstwo – o porozumieniu

Protest na UW dobiegł końca, ale wiele zależy teraz od wdrożenia ustaleń. Brak twardych terminów i szczegółowych mechanizmów kontroli może w przyszłości utrudnić rozliczanie władz z obietnic.
Czyta się kilka minut
Studenci kończą protest na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. 2 lipca 2025 r. // Materiały prasowe KMIP
Studenci kończą protest na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. 2 lipca 2025 r. // Materiały prasowe KMIP

Czterdzieści dni studenci Uniwersytetu Warszawskiego zrzeszeni w Kole Młodych Inicjatywy Pracowniczej okupowali budynek Samorządu Studentów UW. Ich determinacja przyniosła efekt – władze UW musiały się ugiąć i zmienić swoje nastawienie: od lekceważenia po rozmowy i mediacje zakończone podpisaniem porozumienia, do którego weszło też Ministerstwo Nauki. Studenci nazywają to sukcesem, choć na razie są to głównie deklaracje i zapowiedzi działań.

Do czego zobowiązały się Uniwersytet Warszawski i Ministerstwo Nauki

Władze UW przyznały, że domy studenckie powinny być kluczowym elementem polityki socjalnej, i zobowiązały się do powiększania bazy mieszkaniowej. Służyć ma temu budowa nowych akademików, ale też pozyskiwanie miejsc w budynkach już istniejących przy zachowaniu przystępnych cen zakwaterowania. W porozumieniu zapisano również, że UW podejmie współpracę z ministerstwem w celu pozyskania funduszy na rozwój infrastruktury socjalnej.

Najważniejsze z perspektywy protestujących może być zobowiązanie resortu nauki do stworzenia funduszu stołówkowego. Ma on stanowić wsparcie dla uczelni, które chcą rozwijać własne zaplecze gastronomiczne. Jak zapowiedziała wiceministra nauki Karolina Zioło-Pużuk na antenie Tok FM, pierwsze programy mają ruszyć już w przyszłym roku. Obecnie trwa szacowanie kosztów inwestycji – pilotażową uczelnią jest Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, który rozpoczął budowę własnej jadłodajni. Ministerstwo zwróciło się do władz tej uczelni z prośbą o przygotowanie szczegółowych danych finansowych i organizacyjnych, co ma pomóc w ocenie skali potrzeb w skali ogólnopolskiej.

Protest dobiegł końca, ale wiele zależy teraz od wdrożenia ustaleń. Brak twardych terminów i szczegółowych mechanizmów kontroli może w przyszłości utrudnić rozliczanie władz z obietnic.

Niezależnie od dalszego rozwoju sytuacji warto odnotować skalę zaangażowania studentów. Czterdzieści dni okupacji, presja medialna, rozmowy z władzami – wszystko to pokazuje, że współczesny ruch studencki potrafi działać konsekwentnie i skutecznie. Nawet jeśli stanowi zdecydowaną mniejszość studenckiej społeczności.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Studencki upór