Reklama

Strach przed sztuką

19.01.2010
Czyta się kilka minut
Nie miałem do tej pory okazji skomentować tych danych, nadrabiam więc zaległości. Z początkiem grudnia Fundacja ELIOS 2010, która zajmuje się przygotowaniem Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych (odbędą się we wrześniu w Warszawie), ogłosiła wyniki badań dotyczących nastawienia Polaków do osób niepełnosprawnych intelektualnie. Te wyniki są smutne, ale nie zaskakujące; w końcu nad zmianą świadomości w tej sferze nie pracowano w ostatnich 20 latach zbyt intensywnie i czyniły to raczej organizacje społeczne niż państwo. A punkt wyjścia był naprawdę zawstydzający: z komunizmu wychodziliśmy z przekonaniem, że dziecko niepełnosprawne intelektualne to wewnętrzny problem rodziny, którym ani państwo, ani społeczeństwo, ani Kościół nie muszą się zajmować.
P

Poziom obojętności, a nawet niechęci wciąż jest wysoki. 32 proc. Polaków czuje strach wobec niepełnosprawnych intelektualnie, a kolejne 38 proc. nie chciałoby mieć ich w swoim otoczeniu. Tylko niespełna co trzeci Polak ma do nich stosunek przyjazny. Spośród osób wymagających opieki z powodu rozmaitych ograniczeń i dysfunkcji (np. chorych na serce, niewidomych, sparaliżowanych) najtrudniej byłoby znaleźć opiekuna dla osoby niepełnosprawnej intelektualnie: 25 proc. ankietowanych w ogóle nie chciałoby się nią zajmować, a 33 proc. zgodziłoby się to robić, ale z oporami.

Główna przyczyna tego rodzaju postaw to oczywiście niewiedza. Aż 40 proc. respondentów utożsamia niepełnosprawnych intelektualnie z chorymi psychicznie, a w grupie "wykluczających" (wspomniane 38 proc.) bardzo wysoki jest odsetek osób, które nigdy z kimś takim się nie zetknęły. Zdecydowana...

3105

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]