Reklama

Ładowanie...

Statystyka i dramat

05.06.2007
Czyta się kilka minut
Prowadzone obecnie ważne dyskusje, dotyczące zarówno kryzysów w Kościele, jak i rezygnacji kapłańskich, są przyjmowane z ogromną wrażliwością przez wiele środowisk podatnych na zranienie. Zarówno alumni seminariów, jak i maturzyści myślący o wyborze przyszłej drogi życiowej reagują szczególnie mocno na każdą wypowiedź. Także na tę, gdzie emocjonalne oceny lub pospieszne uogólnienia dominują nad uzasadnionymi racjami. Ktoś dzielił się ze mną swym bólem z powodu metafory sformułowanej ostatnio przez znanego filozofa, który stwierdził, iż jeden z hierarchów kojarzył mu się niedawno z... faraonem. Podobne skojarzenia nie mają żadnej siły dowodowej. Tworzą jednak klimat, w którym poszukującą młodzież można skutecznie uprzedzić do instytucji kościelnych, strasząc ją Kościołem faraonów.
P

Przy sprawach, które wymagają delikatności i finezji, nieuniknione będą poważne różnice odczuć i wartościowań. Nie wolno jednak dyplomatycznie unikać krytycznej oceny sformułowań ewidentnie fałszywych. Znajduję je np. w wydanej ostatnio książce Macieja Bielawskiego "Odejścia" (Homini 2007). Autor informuje tam, iż w 1973 r. porzuciło stan kapłański ok. 10 procent kapłanów, a może nawet więcej, gdyż statystyki watykańskie są zaniżane (s. 27). Nie jest to odosobnione oszacowanie, gdyż w innej, tym razem dziennikarskiej, publikacji czytamy nawet o 12 procentach kapłanów rezygnujących corocznie. Może to u wrażliwego czytelnika rodzić poczucie przerażenia czy katastroficznych odczuć. Gdyby rocznie rezygnowało 10 proc. księży wówczas, po przyjęciu optymistycznego skądinąd założenia, iż liczba nowo święconych jest równa liczbie zmarłych kapłanów, po 10 latach Kościół pozostałby w ...

1680

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]