Reklama

Ładowanie...

Stanisław Mancewicz: Kebab zabrany

05.12.2022
Czyta się kilka minut
Niepokojące wieści płyną szerokim strumieniem z Półwyspu Arabskiego.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
J

Jeśli ktoś teraz myśli, że odniesiemy się do aktywności naszych piłkarzy czy też piłkarzy w ogóle, ten się najzwyczajniej pomylił. Znaczenie ma coś ważniejszego, a są to bardzo żywe emocje, ale znów – to ważne – nie abstrakcyjnego kibica, tylko Polaka pijącego i jedzącego.

No więc weźmy kilka tytułów znalezionych w internecie. Rzecz jasna, mamy na myśli polską odmianę tego mechanizmu. Są to treści bardzo wyraźnie wybijające, świadome bądź podświadome, działania chyba jednak antypolskie organizatorów trwających właśnie mistrzostw świata w futbolu. Przejdźmy do rzeczy i zacznijmy od tzw. bolączki głównej, która rzeczywiście „rozrywa serce”, by posłużyć się klasycznym już w polskich mediach określeniem-wskazówką, co oto powinien odczuwać czytelnik spożywający towar wyprodukowany przez dzisiejszego pracownika mediów. Oto przeczytaliśmy takiego newsa: „Ceny wódki w Katarze zwalają...

4101

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]