Reklama

Śmierć Saula

Śmierć Saula

11.09.2017
Czyta się kilka minut
Poległ Jonatan. Poległ Saul. Śmiertelnie raniony przez filistyńskich łuczników, prosił giermka, by go dobił.
T

Ten jednak nie chciał być królobójcą, Saul upadł więc na swój miecz i tak wyzionął ducha. Ciała króla i jego syna Filistyńczycy poćwiartowali i powiesili na murach miasta Betsan. Rycerz Jabesz urządził nocny rajd, odzyskał zwłoki, a potem je pogrzebał. Tak oto najpierw Samuel i Bóg opuścili króla z rodu Benjamitów, potem uszedł przed nim Dawid, a w bitwie pod Gilboa zakończył się los ziemski pierwszego władcy Izraela.

Dawid dowiedział się o tej śmierci od pewnego Amalekity, który w podartym stroju, zziajany, przybył z królewską koroną. Przechwalał się, że z litości dobił ciężko rannego Saula. Wiadomość mogła być Dawidowi miła: otwierała się przed nim droga do najwyższych tytułów, ale chcąc zaznaczyć, że nie ma nic wspólnego ze śmiercią Saula, kazał uciąć łeb Amalekicie.

Przed laty Dawid śpiewał Saulowi, by ukoić jego duszę. Przyszedł moment, że musiał śpiewać pieśń na śmierć króla i swego przyjaciela. „Saul i Jonatan miłośni i przyjemni za żywota swego, i w śmierci swojej nie są rozłączeni, nad orły lekciejsi, nad lwy mocniejsi byli. Córki Izraelskie płaczcie nad Saulem, który was przyodział szkarłatem rozkosznym, a który was ubierał w klejnoty złote na szaty wasze”. I dalej lamentował Dawid: „Bardzo mi cię żal, bracie mój Jonatanie, byłeś mi wdzięcznym; większa u mnie była miłość twoja niż miłość niewieścia” (Dawid, kochany przez mężczyzn i kobiety, dotąd o swojej miłości do kogokolwiek nie wspominał). Słyszymy tu lament żałobny po stracie najbliższych, wołanie utraconej miłości. Pieśń, w której nie ma ani krztyny sentymentalizmu czy histerii. Jak w Psalmach przypisywanych Dawidowi widzimy jego duszę wzniosłą, oddaną tym, którzy go za życia kochali i podziwiali. To najpiękniejsze w całej światowej literaturze słowa wyrażające smutek i żałobę. Ale też: teraz już nikt nie stał na drodze zdobycia korony przez Dawida. Poradził się Boga swego, co ma dalej czynić, i Ten poradził mu iść do Hebronu.

Z księgi dowiadujemy się, że Saul miał następcę. Został nim Iszboszet (co znaczy „człowiek hańby”; zapewne jego imię brzmiało „Mąż Baala”, ślad dawnej pogańskiej religii). Pozostał żyw jeszcze hetman Saula, Abner. Kolejne wydarzenia jak z filmu: na Abnera polował Asahel, brat Joaba, dowódcy wojsk Dawida. Abner, wytrawny żołnierz, potrafił się bronić i zabił Asahela. Brat chciał pomścić brata, ale hetman Saulowy uciekł pytając, czy miecz musi nadal zabijać. Nastał chwilowy okres równowagi sił. Silny był dom Dawida, ale nie ustępował mu dom Iszboszeta. O wszystkim zadecydował spór o nałożnicę między Abnerem i synem Saula. Panowie tak się pokłócili, że Abner przeszedł na stronę Dawida. Ten zgodził się przyjąć go pod warunkiem, że przyprowadzi mu pierwszą żonę Michal, córkę Saula. Tak się stało: Michal wróciła do Dawida, co tylko umacniało jego dynastyczne prawa. Mógł wystąpić jako zięć Saula, mający dodatkowe prawo do tytułu królewskiego. W tym miejscu trzeba przerwać krwawą balladę o tym, jak Dawid zdobywał władzę i krok po kroku osłabiał pozycję Benjamitów.©

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]