Sławek Jaskułke 3yo: "Sugarfree"

Dwudziestoparoletni pianista grywa różne rzeczy. Towarzyszy postyassowej formacji Pink Freud i występuje w zespole Namysłowskiego. Swoje działania firmuje również własnym nazwiskiem. Sławek Jaskułke Trio wraz z saksofonistą Maciejem Sikałą wydali w 2002 nagrania z gdyńskiego koncertu. Teraz ukazała się pierwsza studyjna płyta lidera. Trio pozostało, tyle że zmieniło nieco nazwę i, w dwóch trzecich, skład (na kontrabasie gra Krzysztof Pacan, na perkusji Krzysztof Dziedzic). Spośród dotychczasowych muzycznych doświadczeń Sławka Jaskułke właśnie Sugarfree zasługuje na nalepkę z napisem to najbardziej ja; tym bardziej, że pianista jest tu kompozytorem i aranżerem całości.
Czyta się kilka minut
 /
/

Zwraca uwagę ta wzmianka o aranżacji na okładce płyty. Wprawdzie Ptaszyn Wróblewski nieraz zasadnie pomstował na wydawców, którzy pomijają w opisie tych, którzy rozpisali instrumentację na orkiestrę - ale tu chodzi “tylko" o trio. Jaskułke, jak sądzę, chciał podkreślić intelektualną, konstrukcyjną sferę swojej muzyki. I rzeczywiście: są to utwory bardzo przemyślane, zarówno w przebiegu narracyjnym, jak i na poziomie współbrzmień. Improwizacja jest nie tyle ograniczona, ile zrygoryzowana. Świetnie to słychać w “Don’t Even Swing". Zaczyna się efektownym, dynamicznym i silnie zrytmizowanym tematem, który co jakiś czas będzie powracał. A między tymi powrotami lider coraz bardziej improwizuje, aż do radykalnego przetworzenia głównego motywu.

Piękna i bardzo dojrzała płyta. Jaskułke już rozwiązał jeden z najtrudniejszych paradoksów twórczości: im ściślejsza i bardziej skomplikowana dyscyplina przyjętej struktury, tym rozleglejsza przestrzeń możliwości i estetycznych skutków. W lirycznym utworze “Chili Spirit", przy instrumentacji zaplanowanej do każdej kropki przy nucie i do każdego dynamicznego niuansu, fortepian przez cały czas jakby poszukiwał tej zasadniczej muzycznej figury, by po jej wykonaniu i przetworzeniach ucichnąć w niedokończeniu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2004