Równi przed Bogiem i sobą

"Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębiać moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/małżonki". "Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej / prawosławnej / protestanckiej), biorąc pod uwagę, że mój małżonek ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci" (www.ekumenia.pl).
Czyta się kilka minut

Tak brzmi projekt oświadczenia, jakie miałyby składać osoby wstępujące w mieszany związek małżeński. Przygotowały go w ramach dokumentu "Małżeństwo chrześcijańskie o różnej przynależności wyznaniowej" Konferencja Episkopatu Polski i Polska Rada Ekumeniczna. Te kilka zdań ma ogromny ciężar gatunkowy nie tylko ze względu na skomplikowaną historię wzajemnych relacji różnych wyznań chrześcijańskich, ale przede wszystkim ze względu na wiarę w moc Ewangelii. Każdy z małżonków w swoim Kościele pozostaje członkiem Kościoła Powszechnego. Stara zasada cuius regio eius religio, wyrażana w praktyce ponadterytorialnej obowiązkiem wychowywania potomstwa przez nupturientów (osoby mające zawrzeć związek małżeński) w wierze katolickiej, zostaje oddana teraz w ręce rodziców i ich sumień. Dokument zawiera pięć zasad praktycznych mających wspierać proces ekumenicznego, ale nie ponadkonfesyjnego budowania tożsamości takich małżeństw. Można je "zamknąć" w jednej regule: "Czuwajcie, trwajcie w wierze, bądźcie mężni, bądźcie mocni. Wszystko niech się dzieje u was w miłości" (1 Kor 16, 13-14).

Osiągnięto ważny krok w dziedzinie polskiej ekumenii. Teraz trzeba iść wspólnie dalej w Kościele, w którym uczyniono więcej miejsca, aby wkładane przez małżonków obrączki stały się nie tylko symbolem ich wierności, ale jedności uczniów Jezusa.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2009