Ładowanie...
Reset
To jest w ogóle ciekawa sprawa: Zbyszek nie ma do swej dyspozycji limuzyny. Biuro, owszem, ma, nawet w dobrym miejscu, ale skromne. Zdaje się, że za wszystkie telefony sam sobie płaci, ale nie pytałem, więc nie chcę opinii publicznej wprowadzać w błąd. Tak czy owak, pracuje na dość skromnym sprzęcie, a rezultaty ma znakomite: nikt mu, jak do tej pory, nie zarzucił, że w jakimkolwiek punkcie minął się z prawdą. A powód jest taki – uwaga! sensacja! – że Zbyszek wszystko sprawdza trzy razy i woli zmilczeć, niż kogokolwiek o cokolwiek pomówić. Dlatego kiedy w jego tekstach padają w końcu oskarżenia, to mają siłę siekiery wbitej w pień. Gdyby to dziś nie było określenie obraźliwe, powiedziałbym, że Zbyszek jest chodzącym ordo iuris. Jakby wszystkie instytucje państwowe, kościelne i jakiekolwiek inne – te, co mają ścigać przestępców, i takie, co przestępców kryją – zrobiły sobie...
DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!
Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!
Masz już konto? Zaloguj się
Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Napisz do nas
Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.
Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]