Reportaż o chciwości

Polska polityka od paru lat – nie tylko za sprawą PiS – coraz częściej i coraz bardziej niefrasobliwie operuje słowami ocennymi.
Czyta się kilka minut

W modzie jest zdrada, draństwo, hańba, złodziejstwo i podłość. Takie słowa-pałki mają tę zdradliwą cechę, że zwalniają od potrzeby rzetelnej argumentacji. Nawet kiedy chodzi o decyzje pozornie tak techniczne, jak np. sposób opodatkowania banków, w dyskursie publicznym dominują wyjaśnienia odwołujące się do zemsty. W nowej książce naszego redakcyjnego kolegi Pawła Reszki nacechowane oceną słowo „chciwość” pojawia się na okładce, ale dalej następuje tylko beznamiętna relacja o tym, jak instytucje finansowe prowadzą swoich klientów na manowce, zbudowana z wypowiedzi pracowników banków i biur pośrednictwa kredytowego, cytatów z materiałów szkoleniowych i wewnętrznej korespondencji firm. Pojawiają się wszyscy istotni bohaterowie ostatnich lat, z kredytami frankowymi i polisolokatami na czele, w tle zepsute łatwym pieniądzem media oraz zbyt opieszałe i bezradne instytucje państwa. Reszka, jak przystało na reportera starej szkoły, wydaje się całkowicie schowany za swoimi rozmówcami i dokumentami. Tym, co tworzy jego autorskie piętno i decyduje o poznawczej wartości książki, jest to, że wiedział, do jakich ludzi dotrzeć i jakie pytania im zadać. A także jak nie ulec pokusie fałszywej litości wobec klientów, z których nadzieja na bezpieczny i bezproblemowy zysk uczyniła proste i łatwe ofiary manipulacji. W ich przypadku słowo „chciwość” jest na miejscu. Jak ocenić działania banków, bytów przecież z natury nastawionych na osiąganie zysku i zobowiązanych jedynie do działania w ramach prawa, nie moralności? Po lekturze „Chciwości”, wydanej nakładem wydawnictwa Czerwone i Czarne, nie ma się gotowych odpowiedzi, tylko duży niesmak. Jak go przekuć na systemowe rozwiązania – to pytanie do nas, obywateli i ich politycznej reprezentacji. ©℗


Na powszech.net/chciwosc publikujemy fragmenty książki, o której pisał również w poprzednim numerze Szymon Hołownia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2016