Reklama

Recesji nie widać na liczniku – choć jest

Recesji nie widać na liczniku – choć jest

18.01.2021
Czyta się kilka minut
Czytając kolejne depesze podsumowujące stan polskiej gospodarki w 2020 r., łatwo nabrać wrażenia, że płyną one z dwóch równoległych światów.
W

W pierwszym – zamieszkałym przez restauratorów, właścicieli hoteli, klubów fitness czy firm eventowych – recesja osiągnęła skalę porównywalną chyba tylko z wielkim kryzysem lat 30. XX wieku. Na przeciwnym krańcu plasuje się polski przemysł, który po logistycznej zadyszce z wiosny ub. roku znów napędza polskie PKB.

Gdyby za miarę jego kondycji uznać wskaźniki zużycia energii elektrycznej, w zasadzie nie powinniśmy mówić o recesji. Z danych PGE za dwa ostatnie miesiące 2020 r. wynika, że zużycie prądu w Polsce nie tylko wróciło do poziomu z końcówki 2019 r., ale wręcz wzrosło: w grudniu konsumpcja energii sięgnęła 15,2 terawato­godzin, o 630 gigawatogodzin więcej niż rok wcześniej. Za jesienno-zimowym skokiem zapotrzebowania na energię elektryczną stoi głównie rosnąca produkcja polskiego przemysłu, rezultat powrotu koniunktury w Azji, gdzie sytuacja epidemiczna jest nieporównywalnie lepsza niż w Europie i USA.

Gospodarka pokazuje kolejny raz, że jest organizmem, który wyrywa się uproszczeniom. ©℗


Marek Rabij: Tysiące przedsiębiorców muszą wybierać między poczuciem obowiązku wobec społeczeństwa a bytem swoich rodzin.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]