Działania NBP nie przyniosły efektu w postaci wyhamowania inflacji, za to niemal doprowadziły do zamrożenia podaży kredytów hipotecznych. Od stycznia do końca września udzielono ich o ponad 44 proc. mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Blisko o jedną trzecią wzrosła za to liczba zakupów ratalnych.
Branża bankowa w Polsce ma zatem wciąż zdrowe podstawy i nie ma obaw o bezpieczeństwo depozytów klientów. Tąpnięcie, jakie odczuły one w wynikach finansowych, ma charakter incydentalny. Narodowy Bank Polski oszacował, że w pierwszych ośmiu miesiącach tego roku same przychody odsetkowe sektora bankowego wyniosły 70,1 mld zł, co oznaczało wzrost o 18 proc. miesiąc do miesiąca – i 119 proc. rok do roku.©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















