Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Razem przez życie

Razem przez życie

16.06.2014
Czyta się kilka minut
Ania miała 8 lat, gdy wraz z trójką młodszego rodzeństwa trafiła do SOS Wioski Dziecięcej. Ich biologiczni rodzice nadużywali alkoholu, nie pracowali, stosowali przemoc.
Danuta Ulidowicz pracuje w SOS Wiosce Dziecięcej w Biłgoraju od początku jej istnienia, czyli od 30 lat. W tym czasie wychowała już 17 dzieci. Fot. Benno Neeleman
D

Dzieci chodziły brudne, nie dojadały. Ania często musiała bronić młodszego rodzeństwa przed agresją ze strony pijanego ojca. Sama pilnowała, by miało ono co jeść. Powoli zapominała, że jest dzieckiem.
Kiedy dzieci trafiły do domu Ewy w SOS Wiosce Dziecięcej, Ania była nieufna i czujna. Pilnowała, czy rodzeństwu nie dzieje się krzywda. Długo gromadziła nocami jedzenie „na później”, żeby starczyło dla braci i siostry, gdyby znów wydarzyło się coś złego. – Serce mi się krajało, kiedy patrzyłam na tę chudziutką, delikatną dziewczynkę. Długo nie chciała zrozumieć, że ona też ma prawo być dzieckiem, że może spokojnie iść do szkoły, spotkać się z koleżanką, a ja w tym czasie zajmę się maluchami. Młodsze dzieci były spragnione mojej uwagi, miłości, chciały się przytulać, bawić. Ania nie – wspomina Ewa, Mama SOS.
Kobieta wiedziała, że musi dać dziewczynce czas. Ania dobrze się uczyła. Najbardziej lubiła biologię. Wśród drzew, roślin i zwierząt czuła się najlepiej. To ją zbliżyło do pani Ewy, która z wykształcenia jest inżynierem środowiska. Urządzały sobie lekcje na powietrzu, chodziły na długie spacery, rozpoznając gatunki drzew. Ewa nigdy nie zapomni dnia, gdy Ania po raz pierwszy wzięła ją za rękę.
Dziś Ania ma 38 lat, męża i trzy córki, pracuje w aptece. Jej Mama SOS mieszka niedaleko. Jest już na emeryturze, lecz chętnie pomaga w opiece nad dziećmi. Także rodzeństwo Ani jest już samodzielne. – W SOS Wiosce Dziecięcej odnalazłam dom i miłość rodzicielską. To pozwoliło mi stać się tym, kim jestem dzisiaj. Teraz wiem, że aby stać się dorosłym, najpierw trzeba być dzieckiem – mówi Ania.Obecnie pod opieką Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce znajduje się ponad 1400 opuszczonych i osieroconych dzieci. Z okazji 30-lecia działalności Stowarzyszenie organizuje akcję pod hasłem „Aby stać się dorosłym, najpierw trzeba być dzieckiem”, której celem jest zebranie funduszy na wsparcie usamodzielniających się podopiecznych.

Aby wspomóc podopiecznych organizacji, wystarczy zrobić przelew na konto: 07 1240 6247 1111 0000 4975 0683
Formularz wpłaty znajduje się w wydaniu papierowym „TP”. Wpłaty można też dokonać za pośrednictwem strony http://wioskisos.org/pomoz-jednorazowo.html

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]