Podczas grabieży stracił nawet suszarki i czajnik - pisze na swoim blogu Michał Okoński. - Wśród niewielu rzeczy, które zostały nienaruszone, był stary kaseciak i fotografia Petera Croucha z autografem (Biber od lat kibicuje Tottenhamowi). Aaron Biber miał jednak szczęście w nieszczęściu. Jego historia poruszyła stażystów pewnej agencji reklamowej, którzy założyli stronę internetową " Keep Aaron Cutting " i zawiadomili media. W parę dni na remont zakładu udało się zebrać 35 tys. funtów, do Bibera na strzyżenie przyjechał Peter Crouch...
Więcej o historii Aarona Bibera czytaj na futbolowym blogu Michała Okońskiego >>
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.


















