Reklama

Ładowanie...

Promienne kobiety

18.03.2019
Czyta się kilka minut
Sto lat temu w USA grupa kobiet upomniała się o swoje prawa i stanęła do walki z wielką firmą.
K

Książkę „The Radium Girls” autorstwa Kate Moore czyta się z niedowierzaniem. Trudno przyjąć do wiadomości, że młodym kobietom, zatrudnionym do malowania cyferblatów zegarków świecącą w ciemności farbą (zawierającą radio­aktywny rad), kazano zwilżać pędzelki ustami. W ten sposób końcówka była „zaostrzona”, a cyferki precyzyjne. Dziewczęta z ubogich imigranckich rodzin (irlandzkich, niemieckich, polskich) cieszyły się, że mają pracę: dobrze płatną, w miłym miejscu, niezbyt ciężką. Po pracy pokryte pyłem świeciły jak duchy. Ale to wydawało się dodatkowym bonusem: zadawały szyku świecącymi sukienkami. Z wiarą w przyszłość, miały życie przed sobą.

Stany zachwycały się radem, „płynnym słońcem”. Nie wiedziano, że farba jest zabójcza. A gdy szefowie firmy już wiedzieli, nie przerwali malowania. Trwała I wojna światowa, przychodziły zamówienia z armii, rosły zyski. Dla dziewcząt praca...

1925

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]