Władze San Francisco pozwały producentów wysoko przetworzonej żywności za rujnowanie zdrowia konsumentom. To jeden z nielicznych tematów, w których to liberalne miasto zgadza się z administracją Trumpa. Na liście pozwanych jest 10 korporacji, w tym producenci ciastek Oreo, batonów KitKat, napojów Coca-Cola i Pepsi oraz wszelkiej maści płatków śniadaniowych. Według władz San Francisco koncerny wiedzą, że ich produkty szkodzą zdrowiu, ale dalej je sprzedają, by maksymalizować zyski.
70 procent żywności w USA jest wysoko przetworzone
Pozew przywołuje badania, z których wynika, że wysoko przetworzona żywność przyczynia się do rozwoju cukrzycy typu 2 oraz nowotworów. To palący problem, bo aż 70 proc. żywności dostępnej w USA można uznać za ultraprzetworzoną. W sklepach w Stanach roi się od mrożonych dań i produktów o nienaturalnie intensywnych kolorach.
Autorzy pozwu nie domagają się zakazu sprzedaży takiej żywności, ale chcą rekompensaty za koszty leczenia chorych konsumentów ponoszone przez lokalne władze. San Francisco chce też zakazu nieuczciwych praktyk marketingowych skierowanych do dzieci, a zwłaszcza do Latynosów i Afroamerykanów (oni częściej niż biali chorują na cukrzycę typu 2, co związane jest m.in. z mniej zdrową, tańszą dietą).
Lobby wielkiego przemysłu od lat blokuje reformy
Pozew z San Francisco – pierwszy tego rodzaju złożony przez lokalne władze – wpisuje się w politykę ekipy Trumpa. Ta naciska na producentów żywności, by przestali używać szkodliwych barwników wytwarzanych z ropy. Restrykcje na przemysł narzucają też władze poszczególnych stanów, także tych konserwatywnych, w myśl popularnego w ruchu MAGA hasła Make America Healthy Again (Uczyńmy Amerykę na powrót zdrową).
„Wiele poglądów administracji Trumpa nie ma podstaw w nauce, jednak akurat w tym przypadku jest inaczej” – mówił prawnik David Chiu, stojący za pozwem z San Francisco.
Aby jednak batalia z producentami żywności przyniosła realne zmiany, potrzeba pokonania innej choroby trawiącej Stany, czyli lobby wielkiego przemysłu, które od lat blokuje ważne reformy. Producenci już torpedują wymierzone w nich restrykcje stanowe. To mocno nierówna walka.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















