Dzięki liturgii dane nam jest w ostatnich tygodniach uczestniczyć w historii Izraela, opisanej w 1. i 2. Księdze Samuela. Dobrze jest sobie przypomnieć, że to także nasza historia. Uczestniczymy w niej, gdy – poddając się w liturgii Duchowi Świętemu „Dokonawcy” – odnosimy ją do naszego tu i teraz. Ósmy rozdział 1. Księgi Samuela pokazuje nam starszyznę izraelską przychodzącą do Samuela z żądaniem: „Ustanów nam króla, aby nami rządził, tak jak to jest u innych narodów (…) Król będzie nad nami, abyśmy byli jak wszystkie narody, aby nas sądził nasz król, aby nam przewodził i prowadził nasze wojny” (1 Sm 8, 4-20).
Pokusa, przed którą wiele razy stajemy
Oto Samuel się zestarzał i przekazał misję sędziego w Izraelu swoim dwóm synom. Ci jednak szybko okazali się nie na miarę swojego ojca, dopuszczając się wielu niegodziwości i nadużyć. Ustanowiony przez Boga porządek przestał „działać” – tak mają prawo myśleć starsi żydowscy: to niewątpliwie piękna idea mieć samego Boga za Króla – oprócz Niego zaś jeszcze sędziego, który jedynie z mandatu Boga, wsparty, ale też i ograniczony Jego autorytetem, wydaje polecenia…
Cóż, kiedy najwyraźniej ten model nie działa? Może okazał się zbyt wymagający? Zbyt idealistyczny? Skoro tak, to trzeba sięgnąć po to, co „sprawdzone” u sąsiadów i co tak po prostu, „po ludzku” działa. Nie widzą problemu w tym, że rezygnują z tego, co właśnie czyniło ich innymi („Nie tak będzie między wami” – zob. Mk 10, 43). Mieli być inni – nie by się wywyższać, ale by pokazywać kierunek i ideał. Jak pisał Miłosz: „ponad to, jak jest, wskazywać, jak być powinno”.
Wiele razy stajemy przed tą pokusą: skoro ideał okazał się „za trudny” (w sensie: ktoś mu się sprzeniewierzył), trzeba zrezygnować z ideału i dostosować się do „normalności” panującej w świecie. Rady ewangeliczne (ubóstwo, posłuszeństwo i czystość) – ktoś jeszcze jest przekonany do ich sensu? Czy nie będzie lepiej po prostu przestać o nich mówić? Pokój i rezygnacja z przemocy? Podczas gdy cały świat zbroi się po zęby? Miłosierdzie? Gościnność wobec migrantów? Jest tyle chrześcijańskich wartości i postaw, które się wymykają myśleniu i działaniu w kategoriach skuteczności i oczywistości według praw rynku i realnej polityki. Nie rezygnujmy z nich tylko dlatego, że świat nas uzna za „cudaków” lub hipokrytów.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















