Powołanie Miriam

Jedyną kobietą wymienioną z imienia w Księdze Micheasza jest Miriam. Prorok w imieniu Jahwe zwraca się do swego ludu: Ludu mój, cóżem ci uczynił, czymże cię utrapił? (...) Wyprowadziłem cię przecież z ziemi egipskiej i wyzwoliłem cię z domu niewoli; za przewodnika dałem ci Mojżesza, Aarona i Miriam (Mi 6, 3n). Analizując wypowiedź Micheasza w kontekście biblijnej tradycji dotyczącej Miriam (Wj 15; Lb 12; 26; Pwt 24; 1 Krn 5) warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki pojawia się w tym jedynym tekście należącym do ksiąg prorockich Biblii hebrajskiej.
Czyta się kilka minut

Otóż jej imię wymieniono bez tytułu prorokini i określenia relacji rodzeństwa. Do wszystkich trojga zastosowano natomiast wyrażenie: “za przewodnika dałem ci" lub - w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia - “posłałem przed obliczem twoim". Owo posłanie jest w kontekście prorockim terminem technicznym na określenie powołania. Tak określono m. in. powołanie Mojżesza w Wj 3 oraz Mojżesza i Aarona w Joz 24, 5, 1 Sam 12, 8 i Ps 105, 26. Fragment z Księgi Micheasza jest jedynym, w którym obejmuje on również Miriam. Już w tym można dostrzec chęć korekty tekstów, które o jej osobie “zapomniały". Bycie posłanym zakłada działanie Boga w stosunku do danej osoby. Wszystkich wspomnianych przez Micheasza - Mojżesza, Aarona i Miriam - wezwano przez to do działania jako “przewodników" ludu (w przekładzie Biblii Tysiąclecia wskazuje na to przyimek “przed"): mają wyprowadzić go z niewoli do ziemi obiecanej. Jako prorocy i prorokini powinni przekazywać ludowi Jego słowo, a Bogu odpowiedź ludu. Miriam była tą, która nie sprzeciwiła się temu powołaniu: wystąpiła ze słowem w imieniu ludu (Wj 15, 20n).

Nie na jednym zdaniu kończy się obecność symboliki kobiecej w Księdze Micheasza. Podobnie jak inni prorocy naucza on o miastach jako kobietach. Czyni to jednak w charakterystyczny dla siebie sposób. Jako mieszkaniec wsi upatruje w miastach, w Jerozolimie i Samarii, nosicielek odpowiedzialności za grzechy ludu, dokładniej - w mieszkających tam rządzących. “Słuchajcie, przywódcy Jakuba i wy, sędziowie Domu Izraela: Czyż nie jest waszym obowiązkiem znać Prawo? Nienawidzicie dobra, a lgniecie do zła! (...) Oni się karmią ciałem mego ludu; ściągają z nich skórę, łamią im kości i krają ich na części jak mięso w garnku lub w kotle. (...) nienawidzicie Prawa i odwracacie wszystko, co proste; na krwi wznosicie Syjon, a Jeruzalem na nieprawości!" (Mi 3, 1-3. 9n; por. 2, 8-10; 6, 9-12).

Żaden z proroków tak radykalnie nie zwraca się przeciw Jerozolimie jak Micheasz. Czyni to jednak bez odwoływania się do pochodzącego z patriarchalnego kontekstu symbolu ludu jako niewiernej oblubienicy Jahwe czy nierządnicy. Dla ukazania zagrożenia miast odwołuje się do innego kobiecego doświadczenia: “Dlaczego teraz podnosisz krzyk? Czy nie masz u siebie króla? Czy twój doradca zginął, że chwyciły cię bóle jakby rodzącej? Wij się z bólu i jęcz jak rodząca, córo Syjonu, bo wkrótce będziesz musiała opuścić miasto i zamieszkać w polu; zajdziesz aż do Babilonu..." (4, 9n). Rodzenie i czas połogu - jako czas najwyższego zagrożenia życia - stają się tu metaforą zagrożenia przez niewolę babilońską, a więc kary za winy ludu. Później symbol ten ukazuje też drugą, życiodajną stronę - odnowienia ludu, “aż rodzić będzie ta, która ma porodzić" (5, 2). Jerozolima-kobieta dozna odrodzenia: “Będę znosiła gniew Jahwe, bom przeciw Niemu zgrzeszyła, aż weźmie w ręce moje prawa; On mnie wywiedzie ku światłu i doznam Jego sprawiedliwości" (7, 9).

Sam prorok nie unika też działań symbolicznych. Przyjmuje przy tym rolę typowo kobiecą - płaczki: “(...) będę narzekał i będę zawodził, będę chodził boso i nago, będę żałośnie wył jak szakale, będę boleśnie krzyczał jak strusie..." (1,8). Micheasz - człowiek radykalnie religijny, i dlatego polityczny, przekracza granice wyznaczone przez patriarchalne środowisko. Ponosi też ciężar krytyki związany z takim posunięciem (por. 2, 6-11).

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 39/2004