Posługa pojednania

Apostoł Paweł mówi: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie. Bo jeśli żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli umieramy, umieramy dla Pana. Czy więc żyjemy, czy umieramy, należymy do Pana”.
Czyta się kilka minut

Ale jak życie tego typu powinno wyglądać? Na czym polegać? Pierwsza odpowiedź, która się narzuca: jak najczęściej i jak najdłużej odmawiać modlitwy, systematycznie uczęszczać do kościoła, pościć, chodzić na pielgrzymki itp. Czyli być praktykującym katolikiem, co samo przez się ma oznaczać, że jest się wierzącym i to głęboko. Tymczasem Jezus ostrzega: „Nie każdy, kto mówi do mnie: »Panie! Panie!«, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie. W owym dniu wielu powie Mi: »Panie! Panie! Czyż nie prorokowaliśmy w imię Twoje? W Twoje imię wyrzucaliśmy demony i w Twoje imię dokonaliśmy niezwykłych czynów«. A wtedy im powiem: »Nigdy was nie znałem! Odejdźcie ode mnie wy, którzy postępujecie niegodziwie«”. Na czym zaś polega godziwe postępowanie, mówi Syracydes: „Zawiść i zło to ohydne uczucia, zawładną one grzesznikiem. (…) Przebacz zło twemu bliźniemu, a wtedy, gdy będziesz prosił, Bóg tobie przebaczy. Czy ktoś, kto żywi gniew przeciw bliźniemu, może szukać uzdrowienia u Pana?”. Z powyższych wypowiedzi wynika, że żyć dla Boga i dla Niego umierać to przede wszystkim nie ulegać tyranii zła, zwłaszcza wtedy, gdy wydaje się być wszechwładne, albo co gorsza, gdy zło zacznie w naszych oczach przybierać kształty dobra. Następnie żyć dla Boga, to żyć dla ludzi. Jeśli więc pobożność nie zbliża nas do ludzi, a przeciwnie, oddala od nich, taka pobożność nie jest chrześcijańska. Może być religijna, a nawet pretendować do bycia chrześcijańską, ale taką nie jest. Pobożność chrześcijańska powinna być, jak mówi abp Alfons Nossol, „posługą jednania”, na wszystkich płaszczyznach ludzkiego życia. Zarówno indywidualnego, społecznego, politycznego, jak i kościelnego.

„Kiedy przywódcy polityczni dają negatywny przykład, wynikające z etyki zawodowej zobowiązania do właściwego postępowania nabierają dodatkowego znaczenia. Trudno jest zniszczyć państwo prawa bez prawników lub urządzić procesy pokazowe bez sędziów. Reżimy autorytarne potrzebują posłusznych urzędników, a dyrektorzy obozów koncentracyjnych poszukują biznesmenów zainteresowanych tanią siłą roboczą” – Timothy Snyder w „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku”. Dlatego papież Franciszek zachęca nas, byśmy „Stając przed Obliczem (naszej) Matki i Królowej”, przede wszystkim wsłuchiwali się „z uwagą w Jej słowa: Zróbcie wszystko, cokolwiek Jezus wam powie. Niech będą one dla was wskazaniem w kształtowaniu sumień, w porządkowaniu życia osobistego i rodzinnego, w budowaniu przyszłości społeczeństwa i narodu”. Niestety, zbyt często ma się wrażenie, że dorobiliśmy się już innych mesjaszów, których chętniej słuchamy niż Jezusa i Jego Matki, choć nazywamy ich naszymi królami.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 38/2017