Reklama

Pora na poród

23.01.2017
Czyta się kilka minut
Prezydent Filipin Rodrigo Duterte znów pokazuje się w telewizji, wymachując plikiem papierów i wyjaśniając, że zawiera on długą listę ludzi umoczonych w filipiński przemysł narkotykowy.
C

Co prezydent zamierza zrobić z ludźmi z listy? Wytropić i oskarżyć? Wsadzić za kratki? Nie, on chce ich zabić. „Ludzie od praw człowieka popełnią samobójstwo, gdy to skończę” – deklaruje. Skończy. Gdy był burmistrzem w mieście Davao, szwadrony śmierci składające się z ludzi burmistrza i lokalnej policji dokonały egzekucji na około tysiącu dilerów, narkomanów i dzieci ulicy. W tej chwili liczbę ofiar krucjaty prezydenta Duterte szacuje się na około sześć tysięcy. Dwa tysiące ludzi zabiła policja, cztery zginęło w niewyjaśnionych okolicznościach, co de facto oznacza to samo.
Duterte zabija nie tylko dilerów, ale również narkomanów. W jego chorej logice podaż można zdusić przez fizyczną eliminację popytu. Inna rzecz, że prezydent musi sprostać swoim wyborczym obietnicom, a te były nie byle jakie: sto tysięcy uśmierconych przestępców w ciągu pierwszego pół roku urzędowania. Deadline...

6112

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]