Pomarańczowe pojednanie

W tym roku przypada 40. rocznica Listu Biskupów Polskich do Biskupów Niemieckich. W ubiegłą sobotę pamiętne słowa z tamtego orędzia - Przebaczamy i prosimy o przebaczenie - znalazły się w innym dokumencie: liście biskupów greckokatolickich Ukrainy i rzymskokatolickich Polski z okazji aktu wzajemnego przebaczenia i pojednania.
Czyta się kilka minut

To prawda, że sytuacja nie jest dziś tak skomplikowana jak w 1965 r., gdy dla wielu prośba o wybaczenie ze strony Niemców brzmiała niczym prowokacja. Do ostatnich tragicznych wydarzeń na pograniczu terytoriów etnicznie polskich i ukraińskich doszło ponad pół wieku temu, zaś Pomarańczowa Rewolucja przyspieszyła proces pojednania obu narodów. Ale właśnie dlatego inicjatywa katolików dwóch obrządków i narodowości jest tak istotna. Wpisuje się w czas przemian świadomości obu narodów. W przypadku Niemiec Kościół w Polsce właściwie zainicjował drogę pojednania, a teraz - wobec Ukrainy - po prostu nie chce być tylko widzem. List biskupów ogłoszono - co tyleż nie zamierzone, ile symboliczne - na kilka dni przed otwarciem Cmentarza Orląt.

Rola Kościołów polega na oczyszczeniu pamięci Polaków i Ukraińców. Zadaniu trudnym, o czym świadczą np. spory wokół Wołynia. Dlatego najważniejszy fragment listu brzmi: “Krew przelana przez męczenników wzywa nas do miłości, przyjaciół i wrogów, i woła: »Pojednajcie się!«".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2005