Reklama

Ładowanie...

Polubiłem polskość na serio. Rozmowa z Ziemowitem Szczerkiem

31.10.2022
Czyta się kilka minut
Piszę dużo? Często to słyszę. Ale pisanie jest moją jedyną robotą, nie zajmuję się niczym innym. Nie wyobrażam sobie, żeby wydać jedną książkę na pięć lat.
MIKOŁAJ STARZYŃSKI / FORUM
M

MAŁGORZATA NOCUŃ: Kilka lat temu, kiedy powiedziałeś mi: „Mam ochotę rzucić w cholerę robotę i zostać pisarzem”, pomyślałam, że zwariowałeś.

ZIEMOWIT SZCZEREK: Pracowałem wtedy w portalu informacyjnym. To nie była zła robota i lubiłem ją, ale miałem naprawdę wielką potrzebę robienia rzeczy, które robić lubię. Powiedziałbym: pójścia na swoje. Nie był to wyrafinowany plan, raczej towarzyszyło mi przekonanie, że muszę coś w swoim życiu zmienić. Uznałem, że mogę podjąć to ryzyko: ­jeśli się nie uda, po prostu wrócę za biurko. Skorupka niepewności długo mnie otaczała, ale zaczęła powoli pękać, czułem, że czas się wykluć. Nie byłem zresztą debiutantem, publikowałem dużo, m.in. na łamach dwumiesięcznika „Nowa Europa Wschodnia”, w ten sposób przekonałem się, że coś tam potrafię napisać. A moja pierwsza książka „Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia...

16632

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 


https://www.tygodnikpowszechny.pl/ksiazki

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]