Reklama

Polska wreszcie ludowa

Polska wreszcie ludowa

30.07.2016
Czyta się kilka minut
Przemysław Sadura, socjolog: PiS-owi można przeciwstawić tylko lewicę populistyczną. Takim ruchem była Solidarność: ludowy ruch, z robotniczym liderem. Tu trzeba partii, która będzie współtworzona przez klasę ludową, a nie tworzona dla niej.
Beata Szydło oraz europoseł Janusz Wojciechowski podczas kampanii wyborczej do Sejmu. Złaków Kościelny (woj. łódzkie), sierpień 2015 r. Fot. Radek Pietruszka / PAP
M

MIŁADA JĘDRYSIK: Socjolog Michał Łuczewski w niedawnym wywiadzie dla „TP” oskarżył liberalną inteligencję, że boi się ludu, pogardza nim, a to dlatego, że nie zna go i nie rozumie. Trudno jej w związku z tym pojąć, dlaczego nagle w Polsce dokonał się zwrot „patriotyczno-nacjonalistyczny”. Prowadzi Pan badania ludu czy raczej klasy ludowej, jak woli Pan ją definiować. Czy ma Pan podobne?

PRZEMYSŁAW SADURA: Liberalna inteligencja demonizuje klasę ludową nie tylko w Polsce. W Wielkiej Brytanii przejawem tego jest pogardliwe określenie „chavs”, które na polski można przetłumaczyć jako „dresiarze”. Tam taka stygmatyzacja dotyka głównie białych mężczyzn z klasy ludowej, bo wtedy jest się jeszcze w zgodzie z polityczną poprawnością. Nie możesz powiedzieć nic obraźliwego ani o kolorowych, ani o kobietach, ale możesz jechać bez trzymanki po...

18230

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

To raczej jego destrukcja i redukowanie do roli partyjnego folwarku. "Jednopodział" władzy to silna partia, silny wódz nieograniczony konstytucją. Pacyfikowanie instytucji ograniczających nadużycia władzy to rozbiór państwa.

...zobaczymy ;-) Trzeba mieć nadzieję,jak w artykule pt." Zróbcie miejsce na karnawał". Wzmacnianie państwa to na razie wzmacnianie bierności, braku aktywności, roszczeniowości obywateli, co nawet zbyt mocno sobie nie uświadamiają,że są obywatelami...Jak moja klientka w pracy żyła nadzieją i doczekała się,że " pani Beatka da wcześniejszą emeryturę"a pani domu w rodzinie rolniczej " dobrze,ze dali 500 plus i wyższe rodzinne, bo do pracy i tak się nie wybiera"...Wykształciuchom pozostaje pracować w pocie czoła ;-)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]