Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pokój byłby kobietą. Gdyby był

Pokój byłby kobietą. Gdyby był

10.07.2017
Czyta się kilka minut
Kiedy mężczyźni walczą, giną lub uciekają, one zostają. Samotnie opiekują się dziećmi, walczą o jedzenie, odgruzowują. Na nich spoczywa ciężar wojny.
Aleppo, listopad 2016 r. JAWAD AL RIFAI / ANADOLU AGENCY / GETTY IMAGES
W

Wschodnie Aleppo. Po ulicach w dzielnicy Dżabal Badru prowadzi mnie kobieta z zakrytą twarzą. Wchodzę za nią do ciemnego, ponurego pomieszczenia na parterze zrujnowanego domu. W środku na matach i materacach siedzi dziewięcioro dzieci i trzy kobiety. Twarze oświetla tylko płomień zionący ze starego olejowego pieca ustawionego pośrodku.

Gdy witamy się z kobietami, coś gwałtownie wybucha w piecyku, ogień wypycha na oścież zardzewiałe drzwiczki, bucha na jedno z dzieci. Chłopiec zrywa się z krzykiem. – Nie ma prądu ani paliwa. Palimy ubrania i kawałki mebli znalezione w zrujnowanych domach – wyjaśnia jedna z kobiet. Smród palonego lakierowanego drewna i sztucznych tkanin wypełnia pomieszczenie.

Dzieci pokasłują, przyglądają się ciekawie. Siadamy na cienkich, dziurawych materacach, rozłożonych wprost na podłodze. Próbuję dowiedzieć się czegoś o paniach domu: dwóch siostrach...

15416

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jedyne dobro z tego ogromu zła, to kozę być emapcypacja muzułmanek. Przecież emancypacja kobiet w Europie tez była wynikiem I wojny światowej, kiedy brakło rąk do pracy w fabrykach i nie miał kto prowadzić samochodów. I kiedy mężczyźni powrócili z wojen, kobiety już niecdały się wtłoczyć w poprzednie ramy. A światu są potrzebne mądre kobiety. I to bardzo.

"Może być" miało być, nie "kozę":-)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]