Reklama

Pokój byłby kobietą. Gdyby był

Pokój byłby kobietą. Gdyby był

10.07.2017
Czyta się kilka minut
Kiedy mężczyźni walczą, giną lub uciekają, one zostają. Samotnie opiekują się dziećmi, walczą o jedzenie, odgruzowują. Na nich spoczywa ciężar wojny.
Aleppo, listopad 2016 r. JAWAD AL RIFAI / ANADOLU AGENCY / GETTY IMAGES
W

Wschodnie Aleppo. Po ulicach w dzielnicy Dżabal Badru prowadzi mnie kobieta z zakrytą twarzą. Wchodzę za nią do ciemnego, ponurego pomieszczenia na parterze zrujnowanego domu. W środku na matach i materacach siedzi dziewięcioro dzieci i trzy kobiety. Twarze oświetla tylko płomień zionący ze starego olejowego pieca ustawionego pośrodku.

Gdy witamy się z kobietami, coś gwałtownie wybucha w piecyku, ogień wypycha na oścież zardzewiałe drzwiczki, bucha na jedno z dzieci. Chłopiec zrywa się z krzykiem. – Nie ma prądu ani paliwa. Palimy ubrania i kawałki mebli znalezione w zrujnowanych domach – wyjaśnia jedna z kobiet. Smród palonego lakierowanego drewna i sztucznych tkanin wypełnia pomieszczenie.

Dzieci pokasłują, przyglądają się ciekawie. Siadamy na cienkich, dziurawych materacach, rozłożonych wprost na podłodze. Próbuję dowiedzieć się czegoś o paniach domu: dwóch siostrach...

15416

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]