Reklama

Pochwała skromności

Pochwała skromności

28.08.2007
Czyta się kilka minut
Niedawno obchodziliśmy rocznicę śmierci tragicznego poety polskiego Edwarda Stachury. Polskie Radio wyemitowało z tej okazji jedyny wywiad, jakiego ów wędrowiec po manowcach udzielił na falach eteru. Zapytany, co może powiedzieć o sobie, lekko sepleniąc odpowiedział: "Wszystko, co mówię o sobie, jest w moich tekstach. Nie mam nic do dodania. Cieszę się, gdy ludziom podoba się to, co piszę, i smucę, gdy to się im nie podoba". I tyle. Nic więcej. Przypomniał mi się Thomas Hardy, poeta epoki wiktoriańskiej. Gdy był już słynnym pisarzem, a każdy dom wydawniczy gotów był płacić mu grube pieniądze za jego teksty, miał zwyczaj dołączać do swoich manuskryptów kopertę zaopatrzoną adresem zwrotnym i znaczkiem, na wypadek gdyby wydawca uznał tekst za nienadający się do druku.
J

Jezus nie miał spokojnego życia. Nawet gdy odwiedzał domy faryzeuszów i zasiadał z nimi do stołu, ryzykował kąśliwe uwagi. Każdy ruch, słowo i gest Jezusa podlegały permanentnej inwigilacji ze strony stróżów ortodoksji i moralności, teologów potrafiących usprawiedliwić wszystko z wyjątkiem czystości intencji. Bez skrupułów domagali się honorów, zaszczytów, przywilejów, karier i stanowisk. Próżni, żądni stanowisk i pierwszych miejsc na ucztach reprezentanci martwej religii i fałszywej teologii. Dlatego Chrystus zaczyna sam obserwować swoich niedoszłych sędziów i wydaje surowy wyrok: "Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony".

Nie o zwykły savoir-vivre dla alpinistów kariery społecznej tutaj idzie, ale o rzecz dalece bardziej poruszającą. Bóg na swoją ucztę zaprasza ubogich duchem i odtrąconych przez społeczeństwo....

3164

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]