Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pilnie potrzebna strategia dla kobiet

Pilnie potrzebna strategia dla kobiet

19.03.2018
Czyta się kilka minut
Głośne pytanie o rolę kobiet w Kościele nie jest tylko obsesją garstki katolickich feministek. To być albo nie być dla całego Kościoła.
Zuzanna Radzik przemawia na konferencji „Why Women Matter” (Dlaczego kobiety są ważne), Rzym, 8 marca 2018 r. WOLFGANG SCHMIDT
K

Kapłaństwo, diakonat, władza – to tematy, które elektryzują, gdy mówimy o roli kobiet w Kościele. Nie mniej kontrowersji budzą inne zagadnienia: wpływ na kształt duszpasterstwa, posługi liturgiczne, tworzenie i nauczanie teologii. U podstaw tego wszystkiego stoi zasadnicze pytanie: jak dzisiejszy Kościół widzi rolę kobiet, czyli ponad połowy z 1,2 miliarda katolików na świecie? I czy jest w stanie wsłuchać się w ich głos? One same w swojej sprawie powiedziały już wiele. Niestety zabieranie przez kobiety głosu oraz słuchanie go w Kościele wciąż okazuje się głównym problemem, z którym nie możemy sobie poradzić.

Cenzura prewencyjna

Voices of Faith, organizacja, która od pięciu lat organizuje w Międzynarodowym Dniu Kobiet konferencję w Watykanie, głos ma nawet w nazwie. Symbolicznie stara się, by co roku opinie i opowieści kobiet wybrzmiały z serca Watykanu. Konferencja...

15272

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Kościele, jednak widzę że kobiety tez do końca nie słuchają. Bo czy my kobiety cały feminizm musimy sprowadzać do aborcji związków homoseksualnych i kapłaństwa? jest masa problemów natury dyskryminacji molestowania w przestrzeni kobiet katoliczek, nikt nas nie chce wspierać, bo wszystkie feministki to teolożki psycholożki nauczycieli, a my kobiety pracujące w męskich zawodach musimy liczyć same na siebie...

Katolicki feminizm, jestem w szoku, coś takiego w ogóle istnieje? Nie chcę się wymądrzać, ale swój komentarz oprę na własnych obserwacjach. Oczywiście jestem facetem i przez ten pryzmat patrzę, bo inaczej nie potrafię. W mojej dalszej i bliskiej rodzinie, większość to osoby religijne. W zasadzie tematy wiary, życia parafii i wspólnoty, przebijają się zawsze na spotkaniach rodzinnych. O ile z chłopami możliwa jest dyskusja na większość tematów związanych z religią, to kobiety twardo obstają przy tabu a ksiądz jest wręcz wysłannikiem niebios. One nie mają wątpliwości, szczególnie te starsze. Zrozumiałbym gdyby mój syn postanowił zostać księdzem, jednak gdyby córka zapragnęła wstąpić do zakonu, zrobiłbym wszystko aby jej tę decyzję obrzydzić. Nie trzeba być zbyt bystrym, aby widzieć jaką rolę pełnią w kościele i jak są traktowane nawet w parafiach gdzie posługują. To co widać gołym niewprawnym okiem, to zapewne wierzchołek góry, jak jest na prawdę, wcale nie chcę wiedzieć. Proszę nie straszyć, że lada moment coś wybuchnie, że kobiety odejdą od kościoła i nie wmawiać nam tego typu bzdur. Wystarczy posłuchać działaczek katolickich, raczących nas własnym wizerunkiem w mediach. One im bardziej są poniżane, tym lepsze prawią dyrdymały. Ja tam nie będę zgłębiał jak to działa, ale to na prawdę działa, chrześcijaństwo ma w tym doświadczenie. Zresztą islam udowadnia, że podrzędna rola kobiety sprzyja rozprzestrzenianiu się religii, wszak to jedyna religia, która się rozprzestrzenia pomimo braku jakichkolwiek odgórnych działań misyjnych. Nie sadze aby Kościół Katolicki zaakceptował równouprawnienie, czy jakiś tam feminizm. Większymi wrogami takich zmian są same kobiety niż hierarchia. Niedawno rządziła nami premier kobieta, gorliwa katoliczka. Otoczyła się sobie podobnymi postaciami. Do władzy doszedł jej obóz na kanwie walki z gender i emigrantami, z ich ust nie schodziły slogany obrzydzające lewactwo i feminizm. A przecież, gdyby nie te frakcje, edukacja kobiet, ich prawa obywatelskie i wyborcze, praktycznie by nie istniały. Miały okazję zrobić cokolwiek dla swych towarzyszek niedoli, tymczasem one tylko podważały status własnej płci. Nasz kościół stworzyli faceci, tak jest napisane i nie sadzę aby dziś któryś z hierarchów postanowił strzelić sobie w kolano i dopuścić kobiety do kapłaństwa i władzy w tej instytucji. Przecież nikt wam ie broni utworzyć własny kościół, na własnych zasadach. Piszę to z nieukrywaną ironią, bo z góry czuję, że się ta sztuka nie uda.

Czytając tekst na myśl mi przyszedł aforyzm śp, ks prof Józefa Tischera o 3 prawdach : 1 - so : świynto prowda 2 - go : tys prowda 3 - cio : gówno prowda I tak, jeżeli Andrzeju to co napisałeś to '' świynto prowda '' to maja propozycja jest następująca : niech wszystkie feministki i inne mają przyczepione charakterystyczne znaczki F na wysokości serca po lewej, koniecznie stronie a na lewych żiciach ( żić po śląsku to tyłek !? ) niech mają wypalony znak FSz = Feministka Szatanica. Idąc dalej - tischnerowska tys prowda to połączenie, luźne ale ważne pomiędzy świyntom prowdą a gówno prowdą. I idziemy dalej - wydaje mi się, że z Twoim tekstem jesteśmy w zamkniętym Imperium : gówno prowdy ! PS : musisz, tak na przyszłość kochany panie adrzyju uważniej czytać teksty Pisma Św. Bo w przeciwnym razie - kurde - możesz mieć problemy jak tam Cię zapytają czy ...

Pani Zuzanna w swoich artykulach jest zawsze nadpozytywnie zaangazowana w role Kobiet w Kosciele .,ale to akurat nie musi oznaczac tego ze feministki musza wszedzie rzadzic. Spojrzmy wiec z P.Zuzanna jak maja sie Feministki a w szczegolnosci ich podopieczne w krajach od Indii przez Pakistan po Iran i moze nawet troche Turcje. co One maja tam do powiedzenia /PROSZE SIE TAM ZAANGAZOWAC/. Mozna tez wystapic w obronie Polskich zakonnic nadmiernie wykorzystywanych przez kler..,ale to za malo . Marzy sie co niektorym chyba stworzenie u nas kosciola Anglikanskiego z Papiezyca Krolowa Matka,ktora juz zezwolila na wyswiecenia kobiety czyniac niektore z nich nawet Biskupami /nalezaloby w tym mom. uzyc zenskiej formy Biskupkami!/ Sz.Panie Feministki- w tym akurat tu przypadku nie chodzi o to ze "chlop potega jest i basta"-LECZ ze pewne funkcje w KK od Samego Zalozyciela sa wylacznie meskimi

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]