Reklama

Pierwszy wielki kompromis

Pierwszy wielki kompromis

19.03.2007
Czyta się kilka minut
25 marca 1957 roku lało w Rzymie jak z cebra. Krótko przed godziną osiemnastą pod Pałac Konserwatorów na Kapitolu, średniowieczną siedzibę sądu republiki rzymskiej, zajechało kilkanaście czarnych limuzyn.
Rzymski Kapitol, 25 marca 1957 r.
Z

Z aut wysiedli członkowie delegacji sześciu państw: Belgii, Francji, Holandii, Niemiec, Włoch i Luksemburga. Przeszli obok konnego pomnika Marka Aureliusza (projektu Michała Anioła) i wkroczyli do największej auli pałacu, Sali Horacjuszy i Kuriacjuszy, której ściany od XVI w. zdobią malowidła ilustrujące początki antycznego Rzymu. Wśród nich najsławniejsze: "Odnalezienie Romulusa i Remusa" i "Porwanie Sabinek".

Tu, w scenerii późnego baroku, upiększonej złoconym posągiem Herkulesa i papieży - o ponurych, kontrreformacyjnych obliczach Urbana VIII i Innocentego X - szefowie delegacji podpisali dwa dokumenty, które do historii weszły jako Traktaty Rzymskie. Pierwszy powoływał do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą, drugi Europejską Wspólnotę Atomową.

Po 50 latach nazwiska pięciu sygnatariuszy, widniejące pod dokumentami, wyblakły w zbiorowej...

22756

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]